• Rozmiar ma znaczenie.

    Faceci ciągle śmieją się z kobiet. Niby żyjemy w świecie pseudo równości, a i tak stale słyszy się komentarze, że „jeździsz jak baba”, „facet by tego nie powiedział”, „słaba płeć”, „nie bądź jak blondynka” i takie tam. Dzisiaj na odmianę biorę na tapetę płeć brzyd-szą. Takich kilka luźnych przemyśleń o męskim świecie i rzeczach, które doprowadzają nas do szału. Głównym powodem do napisania tego postu było lato. A raczej koszmar każdego lata, które obnaża bolesną prawdę. Nie wiem, co siedzi w męskich głowach, a sprawia, że taki…

  • Ty też tak masz!

    Spotkałam się niedawno z koleżankami, których nie widziałam 8 lat. Wszystkie teraz mamy dzieci. Zdziwiło mnie to, nie po raz pierwszy zresztą, że wymianiajac się uwagami o dzieciach, używałyśmy dokładnie tych samych zwrotów. Sama popatrz, czy Ty też tak masz?                           Od momentu, kiedy stałaś się matką, zaczynasz powielać pewne schematy zachowań. Kilka rzeczy nagle staje się oczywistych, a Ty wydobywasz z siebie głośne „ACHA!!!”. Okazuje się, że nie bez powodu…

  • Droga Mamo w domu, droga Mamo w pracy.

    Matce zawsze towarzyszą dylematy.. Droga Mamo w domu, Wiem, że drażni Cię to, że ciągle ktoś atakuje Cię pytaniem co Ty właściwie robisz cały dzień jak tak siedzisz w domu. Ja wiem, że nigdy nie siedzisz. Codziennie próbujesz z godnością wykonać najtrudniejszy zawód świata – wychować drugiego człowieka. Wykonujesz harówkę, za którą nikt Ci nie płaci, a która nigdy się nie kończy. Zaczynasz bladym świtem i nie zatrzymujesz się nawet jak położysz się spać, bo zawsze jest coś do zrobienia. Pracujesz w weekendy, w nocy, w święta i w trakcie urlopu. Rzadko kiedy udaje Ci się wypić gorącą kawę. Masz podzielną uwagę, którą kontrolujesz całe otoczenie, choć dawno temu zapomniałaś już o wykonywaniu jakiegokolwiek zadania od początku do końca, bo wiesz, że na pewno coś Cię od niego oderwie. Wiem, że nigdy nie odpoczywasz, nie przesypiasz całych nocy, a często jedynym Twoim marzeniem jest zjedzenie ciepłego posiłku….

  • Idź do Taty!

    Wiele matek myśli sobie w duchu, że w imię bycia nowoczesną, niby pozwala ojcu co nieco przy dziecku zrobić, ale przecież wiadomo, że tak jak matka to nikt nie wie, nie umie i nie przewidzi. I niech on sobie nie myśli, że jest taki wspaniały, bo bez matki rady by nie dał i już. Jeśli jednak matki maja trochę rozumu (i instynktu przetrwania), od razu przyznają, że jest mnóstwo sytuacji, w które tatuś po prostu lepiej umie i nie pozostaje nam nic innego jak krzyknąć do dzieciaka „idź do taty”! Nawet jeśli mają wspaniałego partnera, który wcześniej…

  • Fabryka. Czyli ABC życia na openspejsie.

    W tym roku stuknęło mi 10 lat pracy w korporacji. Mieszkam w Krakowie, zagłębiu outsourcingu. Z pobudek geograficzno – rocznicowych zapraszam na małe ABC życia w korpo (wszystkie przytoczone sytuacje wydarzyły się naprawdę, jakiekolwiek podobieństwo do osób lub zdarzeń nie musi być przypadkowe). AWANS. Z litości awansowani są ludzie, którzy korporacji poświęcili całe swoje życie, chętnie latali do Chin i zamiast męża mają kota. Albo tacy, którzy trwają na posterunku, mimo, że cały zespół już dawno przeniósł się do innego pięknego biurowca. Za zasiedzenie też wszystkim się awans…

  • Zrób sobie dobrze.

    Przyznaję szczerze – odkąd mam dzieci nie mam czasu ani funduszy na to, żeby regularnie chodzić do kosmetyczki, masażysty, czy do spa. Nie oznacza to jednak wcale, że nie chcę wyglądać i czuć się dobrze. Moje ciało po ciąży pozostawia wiele do życzenia, wory po nieprzespanych nocach straszą, skóra od hektolitrów kawy, klimatyzacji i pociążowych odbarwieniach jakby już nie taka, cellulit level hard…Wiecie o co mi chodzi? Minęły czasy dawnej świetności, kiedy to człowiek żył o zupkach chińskich popijanych tanim winem, spał mało, jadł byle co, ostro imprezował,…

  • Jestem w piątym miesiącu.

    Jestem w piątym miesiącu. Moje kolejne dziecko ma już skończone cztery miesiące. Ciężko w to uwierzyć, a jednak! Pięć miesięcy! BLOGOWANIA! Chyba nie myślicie, że będzie kolejny dzidziuś? Hę? Piszę w piątym miesiącu, choć przecież blog powstał w 2012 roku i od tego czasu regularnie publikuję. Ale wcześniej to był pamiętnik, dla rodziny i przyjaciół. A od stycznia otwarłam podwoje dla szerszej rzeszy. Czas na małe podsumowanie. Blog jeszcze bardziej mnie pochłonął. Myślę o nim cały czas. Tym bardziej boli mnie czasami kiedy teksty przechodzą…

  • Jak ona to robi?

    Dziecko jest cudem, co do tego nie mam absolutnie żadnych wątpliwości. I oczywistym jest, że wymaga całodobowej opieki, a świeżo upieczeni rodzice i dziadkowie nie chcą odstąpić go na krok. W większości przypadków nowe role przysłaniają rodzicom, w szczególności zaś matkom, racjonalne postrzeganie świata. Tak bardzo są związane z dzieckiem i tak bardzo boją się o nie, że w pewnym momencie zamykają się w kołowrotku karmień, kupek, zupek, spacerów, pieluch i słoiczków. Nie jest to bardzo trudne i zdarza się właściwie w każdym domu. Nagle, zwykle około pierwszych urodzin malucha, matka…

  • Czekam tu na Ciebie codziennie.

    Dzień dobry. Witam w moim nowym, własnym domu. Mam nadzieję, że Ci się tu spodoba i że będziesz u mnie stałym gościem. Kilka słów na początek, zanim zdejmiesz buty i wygodnie się rozsiądziesz. Kawa czy herbata? To ja robię, a Ty czytaj. “Cała reszta” jest wynikiem kilkumiesięcznego poszukiwania odpowiedniej nazwy. Było wiele pomysłów “po drodze” – Lady Daga (zbyt duże skojarzenie z jedną dziwną śpiewającą Panią), Ekstremalka (brzmi jak blog zbuntowanej nastolatki), Trojaczkowo (owo owo), A co Ty tam? (to się nawet podobało, ale mnie samej…

  • Marzenia.

    Czy ja mam jakieś marzenia? To takie proste pytanie, a taka trudna odpowiedź. Mam kilka ogromnych marzeń. Nikomu o nich nie mówię. Boję się zapeszyć, wypowiedzieć na głos, żeby nic się nie zepsuło. Bo od marzeń, sielanki i szczęścia, do bólu i tragedii czasami dzieli nas moment nieuwagi. I może nie powinnam już nic więcej chcieć, bo wyczerpałam swój limit? Lepiej o nic nie prosić, bo to, co mam, to spełnienie marzeń. Są jednak takie rzeczy, które mi się śnią. Są jak sekrety, które mieszkają w romantycznych zakamarkach mnie. I od czasu do czasu…