• Bądź egoistką.

    Kilka tygodni temu namawiałam Was, żeby zrobić coś #dlasiebie. Akcja się udała, włączyło się w nią wiele osób. Było mnóstwo przykładów tego, co można zrobić z czystej miłości do siebie i potrzeby resetu. Można zjeść coś dobrego w miłym towarzystwie, wypić w spokoju kawę, zadbać o kondycję, poleżeć w wannie zażywając relaksującej kąpieli, przygotować zdrowe śniadanie, pomalować paznokcie, czy w spokoju przeczytać kilka stron książki.  Zdziwiło i zaskoczyło mnie to, że na żadnym ze zdjęć nie pojawiło się nic materialnego. Jest to dla mnie budujące, że otaczam się ludźmi, którzy mają masę rewelacyjnych pomysłów na spędzenie kilku chwil tylko ze sobą i nie kosztują one ani złotówki.  Mimo tego, że bardzo się staram dbać o siebie, ciągle o sobie zapominam. Codziennie od rana straszy mnie góra prania. Mam wrażenie, że ono nigdy się nie kończy. Albo trzeba wyprać, albo złożyć, albo wyprasować, albo powiesić. W końcu pokój, w którym mieszkają książki zamienił się w permanentną pralnię. Rzygam praniem. Dosłownie….

  • Jedynak. Za czy przeciw?

    Czy warto mieć więcej niż jedno dziecko? Wielu rodziców się nad tym zastanawia, analizując wszystkie za i przeciw. Podpowiadam, z perspektywy jedynaczki. Nie tylko warto, trzeba! Życie w pojedynkę, choć piękne i pełne, jest zawsze odrobinę gorsze.  Jest wiele powodów przez które ciężko zdecydować się na kolejne dziecko. Po pierwsze – powody zdrowotne. Moja mama urodzenie mnie nieomal przypłaciła życiem, miała wadę serca i spędziła większość ciąży w szpitalu, atakowana przez lekarzy zakładami, czy przeżyje ona czy ja. Nie dziwię się więc, że nie zdecydowała…

  • Internetowa przyjaciółka.

    Mam Internetową przyjaciółkę! To nie pierwsza taka znajomość w moim życiu, ale inne już dawno wciągnęłam w stały inwentarz osób, z którymi idę przez tych łez padół. Dla niektórych może to być dziwne, skrzywione czy nawet niebezpieczne. Dla mnie jest to absolutnie normalne. Przytoczę tutaj przykład trzech osób, z którymi połączył mnie net, a które miały duży wpływ na moje losy. Mając 30 plus lat, troje dzieci i w miarę ustabilizowane życie nie mam już tak wielu okazji do poznawania nowych osób. Mam swoje…

  • Zatorland. Jest kicz. Jest zabawa.

    Wybraliśmy się do parku rozrywki. Zatorland, czyli park dinozaurów, jest 52 kilometry z Krakowa, 56 kilometrów od Katowic. Byliśmy tam trzeci raz i podejrzewam, że nie ostatni. Mimo morza kiczu, stosunkowo drogich biletów i możliwych tłumów, dzieciaki mają ogromną frajdę, a przecież w końcu o to chodzi, prawda? Park składa się z kilku części – Lunapark, Park Ruchomych Dinozaurów, Park Owadów, Park Bajek i Stworzeń Wodnych i Park Mitologii. Podoba mi się to, że Zatorland bardzo się rozwija, z roku na rok przybywa…

  • Moje dziecko to dyktator, hydraulik i celebryta.

    Przeczytaj sobie ten tekst kilka razy. I nie mów mi potem, że masz jeszcze jakiekolwiek złudzenia co do tego, kto rządzi w Twoim domu. Bo tak naprawdę masz w jednym małym człowieczku aż tak wiele różnych postaci. Terrorysta. Pospać nie da, ani w nocy ani rano, ani nawet w weekend. Ha! Tym bardziej w weekend trzeba koniecznie sprawdzić, czy ktokolwiek zareaguje na głośne MAAAAAAMOOOOOOO w niedzielę o 4:50. Dziecko ciągle wprowadza Cię w stan lęku – a to nagle stanęło samo w łóżeczku, a to próbuje włożyć sobie do nosa pilota od telewizora, a to mówi w wieku 10 lat, że chce tatuaż. Od małego przejawia szczególny talent do tego zawodu, interesując się wszelkimi niebezpiecznymi substancjami, lubiąc wkraczać na Twoje terytorium,…

  • Moje dziecko to lepszy człowiek ode mnie.

    Dzieci codziennie uczą mnie empatii i pokazują mi jak bardzo konwenanse i obyczaje rządzą moim życiem. Moje dziecko to lepszy człowiek ode mnie. Stale udowadnia mi, że kocha się kogoś, bo jest, a nie za coś. Każdego dnia robimy kolejny krok w świat, od którego czasami chciałabym ich uchronić. Schować w bezpieczne miejsce, gdzie podłość ludzka ich nie dosięgnie.  Moje dzieci bawiły się ostatnio z niepełnosprawnym chłopczykiem. Zadały pytanie dlaczego jeździ na wózku, po czym rzuciły się w wir zabawy i zupełnie o tym zapomniały. Nawet jak już wyszedł, podekscytowane cieszyły się z nowego kolegi, który w ich oczach był bohaterem. Nie dość, że ma superowy wózek, to jeszcze umie na nim robić różne triki! Boję się, że ludzie spowodują, że kiedyś będą widziały inność w kategorii czegoś wstydliwego, co skłania do wścibstwa i złośliwych komentarzy. Nie chcę, żeby z ich ust…

  • Dobry ojciec.

    Dziś Dzień Ojca. Przyznam szczerze, że w ogóle nie myślałam o tym, jakim ojcem będzie mój mąż, kiedy postanowiliśmy wieść wspólne życie. A potem urodziły się nam Trojaczki i na jakiekolwiek dywagacje było już za późno. Co spawia, że mój mąż to dobry ojciec?Mąż od początku fantastycznie odnalazł się w tej roli. Już w szpitalu, ściągał garnitur i siedział bez koszuli na oddziale neonatologicznym kangurując nasze maluchy. Od pierwszych chwil nie dawał się ponieść emocjom i wszystkie potencjalnie złe wiadomości przyjmował z rzeczowym spokojem. To głównie dzięki niemu przetrwaliśmy ten ciężki okres w miarę stabilnie, z optymizmem patrząc w przyszłość.  Mąż codziennie utwierdza mnie w przekonaniu, że Tata to taki sam rodzic jak Mama. Dzielimy się wszystkimi obowiązkami, mąż aktywnie uczestniczy w każdym dniu naszych dzieci. Przebierał pieluchy, karmił, kąpał, wstaje w nocy, czasem nawet częściej niż ja. Nie bał się…

  • Rozmiar ma znaczenie.

    Faceci ciągle śmieją się z kobiet. Niby żyjemy w świecie pseudo równości, a i tak stale słyszy się komentarze, że „jeździsz jak baba”, „facet by tego nie powiedział”, „słaba płeć”, „nie bądź jak blondynka” i takie tam. Dzisiaj na odmianę biorę na tapetę płeć brzyd-szą. Takich kilka luźnych przemyśleń o męskim świecie i rzeczach, które doprowadzają nas do szału. Głównym powodem do napisania tego postu było lato. A raczej koszmar każdego lata, które obnaża bolesną prawdę. Nie wiem, co siedzi w męskich głowach, a sprawia, że taki…

  • Ty też tak masz!

    Spotkałam się niedawno z koleżankami, których nie widziałam 8 lat. Wszystkie teraz mamy dzieci. Zdziwiło mnie to, nie po raz pierwszy zresztą, że wymianiajac się uwagami o dzieciach, używałyśmy dokładnie tych samych zwrotów. Sama popatrz, czy Ty też tak masz?                           Od momentu, kiedy stałaś się matką, zaczynasz powielać pewne schematy zachowań. Kilka rzeczy nagle staje się oczywistych, a Ty wydobywasz z siebie głośne „ACHA!!!”. Okazuje się, że nie bez powodu…

  • Plac zabaw czyli miejsce bitwy.

    Bywam coraz częściej na placach zabaw. Z przerażeniem obserwuję zachowanie rodziców. Bezmyślność, chamstwo i brak jakichkolwiek norm społecznych to tylko niektóre przykłady. Wycieczka na plac zabaw to jak wykład o warstwach społeczeństwa i wystawa wszystkich typów rodziców w jednym miejscu. Zebrałam kilka punktów, które akurat ułożyły się w mini dekalog podstawowych zachowań, o których według mnie powinniśmy pamiętać, aby zabawa na placu zabaw była nie tylko przyjemna, bezpieczna, ale i pouczająca.  Czy o czymś zapomniałam? Starałam się, aby ten wpis był w miarę ciepły, choć do rozpaczy doprowadzają mnie niektórzy rodzice (a ja pewnie ich). Ale, ale – chamstwem chamstwa nie oduczysz, więc dzisiaj było…