• Moje dziecko to dyktator, hydraulik i celebryta.

    Przeczytaj sobie ten tekst kilka razy. I nie mów mi potem, że masz jeszcze jakiekolwiek złudzenia co do tego, kto rządzi w Twoim domu. Bo tak naprawdę masz w jednym małym człowieczku aż tak wiele różnych postaci. Terrorysta. Pospać nie da, ani w nocy ani rano, ani nawet w weekend. Ha! Tym bardziej w weekend trzeba koniecznie sprawdzić, czy ktokolwiek zareaguje na głośne MAAAAAAMOOOOOOO w niedzielę o 4:50. Dziecko ciągle wprowadza Cię w stan lęku – a to nagle stanęło samo w łóżeczku, a to próbuje włożyć sobie do nosa pilota od telewizora, a to mówi w wieku 10 lat, że chce tatuaż. Od małego przejawia szczególny talent do tego zawodu, interesując się wszelkimi niebezpiecznymi substancjami, lubiąc wkraczać na Twoje terytorium,…

  • Moje dziecko to lepszy człowiek ode mnie.

    Dzieci codziennie uczą mnie empatii i pokazują mi jak bardzo konwenanse i obyczaje rządzą moim życiem. Moje dziecko to lepszy człowiek ode mnie. Stale udowadnia mi, że kocha się kogoś, bo jest, a nie za coś. Każdego dnia robimy kolejny krok w świat, od którego czasami chciałabym ich uchronić. Schować w bezpieczne miejsce, gdzie podłość ludzka ich nie dosięgnie.  Moje dzieci bawiły się ostatnio z niepełnosprawnym chłopczykiem. Zadały pytanie dlaczego jeździ na wózku, po czym rzuciły się w wir zabawy i zupełnie o tym zapomniały. Nawet jak już wyszedł, podekscytowane cieszyły się z nowego kolegi, który w ich oczach był bohaterem. Nie dość, że ma superowy wózek, to jeszcze umie na nim robić różne triki! Boję się, że ludzie spowodują, że kiedyś będą widziały inność w kategorii czegoś wstydliwego, co skłania do wścibstwa i złośliwych komentarzy. Nie chcę, żeby z ich ust…

  • Dobry ojciec.

    Dziś Dzień Ojca. Przyznam szczerze, że w ogóle nie myślałam o tym, jakim ojcem będzie mój mąż, kiedy postanowiliśmy wieść wspólne życie. A potem urodziły się nam Trojaczki i na jakiekolwiek dywagacje było już za późno. Co spawia, że mój mąż to dobry ojciec?Mąż od początku fantastycznie odnalazł się w tej roli. Już w szpitalu, ściągał garnitur i siedział bez koszuli na oddziale neonatologicznym kangurując nasze maluchy. Od pierwszych chwil nie dawał się ponieść emocjom i wszystkie potencjalnie złe wiadomości przyjmował z rzeczowym spokojem. To głównie dzięki niemu przetrwaliśmy ten ciężki okres w miarę stabilnie, z optymizmem patrząc w przyszłość.  Mąż codziennie utwierdza mnie w przekonaniu, że Tata to taki sam rodzic jak Mama. Dzielimy się wszystkimi obowiązkami, mąż aktywnie uczestniczy w każdym dniu naszych dzieci. Przebierał pieluchy, karmił, kąpał, wstaje w nocy, czasem nawet częściej niż ja. Nie bał się…

  • Rozmiar ma znaczenie.

    Faceci ciągle śmieją się z kobiet. Niby żyjemy w świecie pseudo równości, a i tak stale słyszy się komentarze, że „jeździsz jak baba”, „facet by tego nie powiedział”, „słaba płeć”, „nie bądź jak blondynka” i takie tam. Dzisiaj na odmianę biorę na tapetę płeć brzyd-szą. Takich kilka luźnych przemyśleń o męskim świecie i rzeczach, które doprowadzają nas do szału. Głównym powodem do napisania tego postu było lato. A raczej koszmar każdego lata, które obnaża bolesną prawdę. Nie wiem, co siedzi w męskich głowach, a sprawia, że taki…

  • Ty też tak masz!

    Spotkałam się niedawno z koleżankami, których nie widziałam 8 lat. Wszystkie teraz mamy dzieci. Zdziwiło mnie to, nie po raz pierwszy zresztą, że wymianiajac się uwagami o dzieciach, używałyśmy dokładnie tych samych zwrotów. Sama popatrz, czy Ty też tak masz?                           Od momentu, kiedy stałaś się matką, zaczynasz powielać pewne schematy zachowań. Kilka rzeczy nagle staje się oczywistych, a Ty wydobywasz z siebie głośne „ACHA!!!”. Okazuje się, że nie bez powodu…

  • Plac zabaw czyli miejsce bitwy.

    Bywam coraz częściej na placach zabaw. Z przerażeniem obserwuję zachowanie rodziców. Bezmyślność, chamstwo i brak jakichkolwiek norm społecznych to tylko niektóre przykłady. Wycieczka na plac zabaw to jak wykład o warstwach społeczeństwa i wystawa wszystkich typów rodziców w jednym miejscu. Zebrałam kilka punktów, które akurat ułożyły się w mini dekalog podstawowych zachowań, o których według mnie powinniśmy pamiętać, aby zabawa na placu zabaw była nie tylko przyjemna, bezpieczna, ale i pouczająca.  Czy o czymś zapomniałam? Starałam się, aby ten wpis był w miarę ciepły, choć do rozpaczy doprowadzają mnie niektórzy rodzice (a ja pewnie ich). Ale, ale – chamstwem chamstwa nie oduczysz, więc dzisiaj było…

  • Droga Mamo w domu, droga Mamo w pracy.

    Matce zawsze towarzyszą dylematy.. Droga Mamo w domu, Wiem, że drażni Cię to, że ciągle ktoś atakuje Cię pytaniem co Ty właściwie robisz cały dzień jak tak siedzisz w domu. Ja wiem, że nigdy nie siedzisz. Codziennie próbujesz z godnością wykonać najtrudniejszy zawód świata – wychować drugiego człowieka. Wykonujesz harówkę, za którą nikt Ci nie płaci, a która nigdy się nie kończy. Zaczynasz bladym świtem i nie zatrzymujesz się nawet jak położysz się spać, bo zawsze jest coś do zrobienia. Pracujesz w weekendy, w nocy, w święta i w trakcie urlopu. Rzadko kiedy udaje Ci się wypić gorącą kawę. Masz podzielną uwagę, którą kontrolujesz całe otoczenie, choć dawno temu zapomniałaś już o wykonywaniu jakiegokolwiek zadania od początku do końca, bo wiesz, że na pewno coś Cię od niego oderwie. Wiem, że nigdy nie odpoczywasz, nie przesypiasz całych nocy, a często jedynym Twoim marzeniem jest zjedzenie ciepłego posiłku….

  • List od M.

    Dziennik Matki.  O 2 w nocy bezdźwięcznie przenoszę dziecko z podłogi na łóżko. Totalnie zaspane zarzuca mi ręce na szyję i przez sen szepta „Kocham Cię Mamusiu”. Uginają mi się kolana, zasypiam na mokrej poduszce. Idę na spotkanie do Poradni Psychologicznej. Przez 3 godziny nieznajomej kobiecie opowiadam o swoich dzieciach. Niejednokrotnie mam łzy wzruszenia w oczach, ściska mnie w gardle, a przecież opowiadam tylko o codziennych, mało ważnych czynnościach i zachowaniach, które często testują moją cierpliwość. Trzymam fason, ale w aucie łzy same płyną. Wymieniam opinie o zachowaniu…

  • Idź do Taty!

    Wiele matek myśli sobie w duchu, że w imię bycia nowoczesną, niby pozwala ojcu co nieco przy dziecku zrobić, ale przecież wiadomo, że tak jak matka to nikt nie wie, nie umie i nie przewidzi. I niech on sobie nie myśli, że jest taki wspaniały, bo bez matki rady by nie dał i już. Jeśli jednak matki maja trochę rozumu (i instynktu przetrwania), od razu przyznają, że jest mnóstwo sytuacji, w które tatuś po prostu lepiej umie i nie pozostaje nam nic innego jak krzyknąć do dzieciaka „idź do taty”! Nawet jeśli mają wspaniałego partnera, który wcześniej…

  • Fabryka. Czyli ABC życia na openspejsie.

    W tym roku stuknęło mi 10 lat pracy w korporacji. Mieszkam w Krakowie, zagłębiu outsourcingu. Z pobudek geograficzno – rocznicowych zapraszam na małe ABC życia w korpo (wszystkie przytoczone sytuacje wydarzyły się naprawdę, jakiekolwiek podobieństwo do osób lub zdarzeń nie musi być przypadkowe). AWANS. Z litości awansowani są ludzie, którzy korporacji poświęcili całe swoje życie, chętnie latali do Chin i zamiast męża mają kota. Albo tacy, którzy trwają na posterunku, mimo, że cały zespół już dawno przeniósł się do innego pięknego biurowca. Za zasiedzenie też wszystkim się awans…