• Wyścig matek.

    Jest jedna rzecz, która męczy mnie w byciu mamą najbardziej. I bynajmniej nie jest ona bezpośrednio związana z dziećmi. To inne matki. Patrzą, oceniają, szpile wbijają, za plecami krytykują. Wyścig matek na najlepszą rodzicielkę trwa w każdym środowisku, w każdym miejscu na ziemi. Jakby bycie mamą nie było wystarczająco skomplikowanym zadaniem, musimy dodatkowo zmierzyć się z opiniami na temat wychowania naszego dziecka, które są odmienne od naszych. A wiesz co ja myślę? Nieważne, czy zaszłaś w ciążę naturalnie, czy musiałaś poddać się in-vitro, albo nawet długiemu procesowi adopcji….

  • Za wcześnie odchodzić, Mamo.

    Nigdy nie lubiłam niedzieli, czas inaczej płynie, zmusza do sentymentów, do niepotrzebnej ciszy. W taką piękną, jesienną niedzielę, 5 października 2014 roku, odeszła Ania Przybylska. Była ode mnie tylko rok starsza, osierociła trójkę dzieci, z których najmłodszy Jaś miał 3 latka, dokładnie tyle, ile wtedy moje dzieci. Była przepiękną kobietą, miała ogromne poczucie humoru, dystans do siebie, najważniejsza była dla niej zawsze rodzina. Podziwiałam ją za słowa, które mówiła o swoich dzieciach, o miłości swojego życia – niemężu, wydawała…

  • Prezent idealny.

    Chcę Was dzisiaj namówić na małą podróż sentymentalną i zainspirować do fajnego pomysłu na prezent idealny. Zbliżają się Święta. Wiem, że uważacie, że oszalałam, żeby w październiku myśleć o Świętach, ale tak już mam. Kiedy nadchodzą chłodniejsze dni, powoli zaczynam rozmyślać o zimie, a co za tym idzie, o Świętach. W czasach, kiedy nie byłam jeszcze mamą, od października rozpoczynałam wielkie kupowanie prezentów. Nie szukałam na siłę, po prostu powoli się rozglądałam, przez to prezenty były zawsze przemyślane. Nie cierpiał też tak mój budżet, mogłam w październiku, listopadzie i grudniu odłożyć  potrzebną kwotę. W zeszłym…

  • Prawdy matki.

    Zostając matką uczysz się nowych umiejętności. Niektórzy nazywają to instynktem, inni mówią, że to wola przetrwania, doprawiona odrobiną poczucia winy i szczyptą zmęczenia, zmiksowana z toną miłości absolutnej. Odkrywam dzisiaj moje prawdy matki, które (chyba) stają się rzeczywistością każdej rodzicielki. STYL ŻYCIA. Nie je, nie pije, nie śpi, a żyje. Kto to? Oczywiście, że matka. Gotując obiad, który musi być przecierem z najwyższej jakości warzyw ekologicznych za jedyne 100 zł kilogram i kurczaka, który pochodzi od „baby z targu”, a nie podróbek z supermarketu, na prawdziwym bulionie, na parze, matka…

  • Jeden prosty trik, aby zostać lepszym rodzicem.

    Zostać lepszym rodzicem można stosując jedną, prostą zasadę. Jeden banalny trik, a jednak przez wielu niezrozumiały. Sama relatywnie niedawno pojęłam go w pełni. Wiem, że zachęcił Cię tytuł. Kto z nas nie chciałby stać się lepszym rodzicem? I to w wyniku jednego prostego zagrania? Nawet jeśli nie męczą Cię wyrzuty sumienia, że jednak dałoby się lepiej, przydałoby się momentami więcej cierpliwości, konsekwencji, wytrwałości – wewnętrzny głos nie daje o sobie zapomnieć. Bycie rodzicem to taki egzamin, z którego ocenę dostaje się dopiero po wielu latach….

  • Siłaczka.

    Początek jesieni dobił mnie całkowicie. Zimno rano i wieczorem, szarówka, ewidentny koniec lata. Znowu trzeba od rana mocować się z wieloma warstwami ubrania, czapkami, potężnymi rachunkami za gaz i prąd i stałą zagwostką – co dziś będziemy robić od 15.30, kiedy wrócimy po ciemku z przedszkola? Do tego jakaś pustka w głowie i notoryczna chandra, nostalgia za nie wiadomo czym. Bywają takie dni, kiedy od rana jestem zmęczona. Patrzę w lustro i widzę podkrążone oczy, których nie przykryje nawet najlepszy korektor. W tych oczach nie ma blasku, jest…

  • Szafing.

    Jednym z wielu wyzwań posiadania więcej niż jednego dziecka jest aspekt ekonomiczny. Dla jednego dziecka potrzeba wielu rzeczy, a co dopiero dla trójki. Bywało, że na dany sezon kupowałam sandały, kalosze, buty sportowe i buty do przedszkola – razem 12 par butów. Nie wspominam nawet o innych częściach garderoby. Dzieciaki szybko rosną i ciągle czegoś im w tej szafie brakuje. Ciuchy, które zakładają do przedszkola strasznie się niszczą. Nic dziwnego – są często poddawane próbom odpornościowym na działanie farbek, barszczyków, piaskownicy…

  • Nie kura domowa, a domowa królowa!

    Zostałam w domu. Z wyboru, nie bez wyrzutów sumienia, zdegradowałam się do roli kury domowej. No, no, tylko mi tu bez tej kury. Ja wypraszam to sobie, ja jestem domowa królowa! I tylko od czasu do czasu denerwują mnie te ciągłe komentarze. Tak Ci zazdroszczę, siedzisz sobie w domu. Ktoś, kto wymyślił termin „siedzisz w domu z dzieckiem” powinien dostać Nobla, Oscara i Pulitzera. To jest największa zagadka ludzkości, lepsza niż wszystkie filmy Hitchcocka i książki Agathy Christie razem wzięte! Jest trochę jak skuteczna dieta – wszyscy o niej słyszeli, ale efektów nikt nie widział. Jeśli…

  • Już nie pamiętam.

    Śpię teraz do której chcę, piski radości z powodu weekendu nie wyciągają mnie z łóżka o świcie w sobotę. Już nie pamiętam jak to było spędzić cały poranek chichocząc pod kocem. Miękkie ciałko już mnie nie grzeje, kiedy w pustym domu piję kawę, słuchając przeraźliwej ciszy. Mogę spokojnie wyjść z domu, bez obaw, że na bluzce mam plamę, a do spodni przylepione chrupki. Już nikt mnie za nogę nie zatrzymuje, nikt nie płacze, nie chcąc się ze mną rozstać. Wychodzę z domu z miniaturową torebką. Nie ma w niej soczku, mokrych chusteczek, rozgniecionych…

  • Wyścigi przedszkolaków.

    Każdy z nas marzy o tym, żeby jego dziecko było wyjątkowe (chociaż przecież każdy z nas JEST wyjątkowy). Wyścigi przedszkolaków zaczynają się bardzo wcześnie. Jak każdy rodzic odczuwam presję, aby zapisać dzieci na zajęcia dodatkowe. Z każdej strony atakują mnie informacje o zapisach – judo, balet, tańce, zajęcia artystyczne. Dziewczynki od jednej, próbnej lekcji baletu w czerwcu, ciągle mnie o niego prosiły, a Domi chyba w końcu zakumał, że piłka jest do kopania. Tak więc wybraliśmy się na zajęcia z piłki nożnej i na balet. I wszystko byłoby…