• Lista niezawodnych poprawiaczy nastroju.

    Dziś będzie lekko łatwo i przyjemnie, choć wcale nie na prosty temat. Rozmowy z setkami kobiet uświadamiają mi, że wiele z nas, podobnie jak ja, przeżywa aktualnie małe piekiełko huśtawki nastrojów. Dlatego potrzebne nam pocieszenie, potrzebna lista niezawodnych poprawiaczy nastroju, po którą można awaryjnie sięgnąć.  Jednego dnia wstaję rano, pobiegam z psem, w budzącym się do życia słońcu, wracam do domu, w którym czeka na mnie pyszna kawa, zdrowe, uśmiechnięte dzieci i kochający mąż. W takie dni myślę sobie, że żadne wirusy…

  • Wolę te szczere grymasy.

    W tym debilnym czasie jeszcze bardziej doceniam szczerość. Chcę usłyszeć kilka słów na k, chcę emocji prawdziwego życia. Nie chcę już dłużej słyszeć, że jakoś to będzie, bo może nie będzie dla wszystkich. Pod maską wszystkobędziedobrze, chcę zobaczyć to, z czym każdy się teraz mierzy.  Naprawdę nie mogę uwierzyć, że nikt nie czuje się przerażony. Czy tylko ja od czasu do czasu uruchamiam tefałkę i łapię się za głowę, przypominając sobie kwestię z dawno recytowanych Dziadów “Co to będzie, co to będzie”? Nie przychodzą mi wtedy do głowy myśli, że to doskonała lekcja…

  • Marzenie warte nadziei.

    Wiecie, co zrobię, kiedy to wszystko się skończy? Kiedy już uściskam się ze wszystkimi bliskimi bliskimi i dalszymi bliskimi? Wezmę długi prysznic, taki, w trakcie którego o żadnym milimetrze ciała się nie zapomina, ogolę, złuszczę, wymasuję, wklepię, nawilżę i odżywię. Posmaruję potem ciało pachnącym balsamem, siądę przed toaletką, ułożę włosy w miękkie fale. Pociągnę usta pomadką, czerwoną, czekającą na specjalne okazje. Włożę wysokie szpilki, kwiecistą sukienkę, w której w domu byłoby mi zdecydowanie niewygodnie, spakuję maleńką torebkę i wyruszę przed siebie.  Usiądę na jednej…

  • Wirus nie musi mnie uczyć urody prostego życia.

    Nie zaskoczył mnie świat, w którym trzeba zwolnić. Sama doszłam do takiego wniosku wiele lat temu. Potrafię zwolnić na zawołanie, stale, niezmiennie, zatrzymać się w biegu. Bo tak naprawdę od jakiegoś już czasu nie pędzę. Może i omijają mnie wielkie hajse, zawrotna kariera, kontrakty, kontakty, szybkie auta, międzynarodowe delegacje i cholera wie co jeszcze. Wybrałam tempo życia dla siebie. Takie, w którym pamiętam jak się nazywam, piję bez pośpiechu gorąca kawę, codziennie odbieram moje dzieci ze szkoły i daję im całusa przed snem. Mogę zająć się moją…

  • Będzie dobrze.

    Wiecie co nam pomoże? Slogany, w które trzeba uwierzyć. Będzie dobrze. To kiedyś minie. Każde morze gówna ma swój brzeg. To się skończy. Jeszcze będziemy się z tego śmiali. Wyjdziemy z tego silniejsi. Będzie dobrze.  Wiem, że się boisz. Paraliżuje Cię strach. O zdrowie, o życie swoich bliskich, o rodzinę dawno nie widzianą. O pracę. O naukę dzieci. O stabilność finansową. O plany na przyszłość. O świat po koronawirusie. O ciągle ograniczaną rzeczywistość. Nie jesteś w tym sama. Codziennie milionom ludzi towarzyszą te same obawy. Codziennie staramy się…

  • Koszmar z morałem.

    Każdego dnia horroru, którym wszyscy żyjemy, dostajemy nową lekcję. Lekcję, na której wszyscy wolelibyśmy nie być. Na naszych oczach rozgrywa się Apokalipsa, a my, tacy piękni, mądrzy, nowocześni i zaradni nie wiemy czy, kiedy i skąd nadejdzie pomoc. Może czegoś nas to wszystko nauczy?  Może się w końcu okaże, że możemy zakupy robić raz w tygodniu, zamiast okupować centra handlowe i wrzeszczeć na siebie na zapchanych parkingach, możemy gotować proste potrawy z tego, co już mamy w domu, a do życia wcale nie potrzeba nam latania po galeriach…

  • Lekcja priorytetów.

    Dla wielu osób ta sytuacja niepewności i przerażenia jest nowa. Dla mnie też, choć w sumie tylko połowicznie. Byłam już dwa razy w podobnych sytuacjach. I wcale nie było wesoło.  Tak się złożyło, że byłam w Nowym Jorku, kiedy runęły wieże WTC. Spałam sobie smacznie daleko od Manhattanu, na Queens, kiedy obudziła mnie właścicielka domu, od której wynajmowałam apartament. Nie mogła z siebie słowa wydusić, zaprowadziła mnie tylko przed telewizor. Akurat kilka sekund przed tym, kiedy wszyscy mieli jeszcze nadzieję, że to zwykły wypadek, błąd pilota,…

  • W tym roku zrób coś ekstremalnego – pozostań sobą.

    Każdy z nas w obliczu nowego roku stawia sobie jakieś cele. Chcemy podróżować, mniej pić, rzadziej sięgać po telefon, więcej oszczędzać, poświęcać czas rodzinie, chcemy zmienić pracę, schudnąć, więcej czytać, częściej odpoczywać, zapisać się na jogę i koniecznie zacząć biegać. Jednym słowem – chcemy być inni. Nie chcemy być już sobą, chcemy koniecznie zmienić się w lepszy model. Chcemy się dopasować.  Jesteśmy nie tylko zniesmaczeni aktualną wersją siebie, jesteśmy też przekonani, że wystarczy odrobina samozaparcia,…

  • Jestem z nas dumna.

    Jestem z nas dumna. Patrzę na te święta i widzę wyraźnie, że coś się zmieniło. Coraz bardziej mamy odwagę żyć po swojemu. Nadal było nas wiele takich, które nie wyobrażają sobie świąt bez choinki, wypucowanego domu, wykrochmalonej pościeli, koszuli z krawatem, białych rajstop, prezentów, głośnej rodziny, mnóstwa potraw i pasterki. Nadal było nas wiele takich, które uszka zamówiły, bo wolały w tym czasie porządnie się wyspać lub znaleźć czas na fryzjera. Nadal było nas wiele takich, które na święta…

  • Każde morze gówna ma swój brzeg.

    Napisała mi ostatnio jedna osoba, że ciężko się ze mną identyfikować, bo wiecznie u mnie idylla. Przeanalizowałam to, co pokazuję innym. Rzeczywiście, można pewnie odnieść takie wrażenie. Nie uprawiam blogowego porno. Nie płaczę do kamery, bo mnie dzieci nie słuchają. Nie rozwiodłam się publicznie. Nie robię filmów ze wszystkich rodzinnych uroczystości, na których nie da się uniknąć garów w zlewie. Nie pokazuję każdego swojego posiłku, zakupu, kroku, długu, kawałka skóry. I moje życie w mediach społecznościowych może komuś zepsuć dzień. Abstrahując od tego, że instagram to nie jest prawdziwe życie, bo choćbyśmy…