Każde morze gówna ma swój brzeg.
Napisała mi ostatnio jedna osoba, że ciężko się ze mną identyfikować, bo wiecznie u mnie idylla. Przeanalizowałam to, co pokazuję innym. Rzeczywiście, można pewnie odnieść takie wrażenie. Nie uprawiam blogowego porno. Nie płaczę do kamery, bo mnie dzieci nie słuchają. Nie rozwiodłam się publicznie. Nie robię filmów ze wszystkich rodzinnych uroczystości,…
