• Bądź najlepszą wersją siebie.

    Ten zwrot jest bardzo popularny w wielu krajach i motywacyjnie wpływa na miliony osób, na mnie też. Nie wierz w bzdurę, że możesz być, kim chcesz, czy jeśli czegoś zapragniesz, możesz to mieć. Nie powtarzaj tego swoim dzieciom. Przychodzimy na ten świat z wieloma ograniczeniami, geny, talent, osobowość, położenie geograficzne, rodzina. Sukces wielkich tego świata to wypadkowa talentu, szczęścia, zbiegów okoliczności, wielu osób, które w nich uwierzyły i milionów zainwestowanych monet. Choćbyś nie wiem jak się starała niektóre rzeczy pozostaną poza…

  • Dieta cud. Będzie cud jak schudnę.

    Są takie chwile w życiu każdego człowieka, kiedy wizja, bądź też groźba, bikini, szortów i mini definitywnie każe spojrzeć na siebie bardziej krytycznym okiem. Spoglądam i ja. W mojej prawie już dwudziestoletniej (sic!) karierze ofiary diet, wypróbowałam wszystkiego. Dieta cud jednak istnieje! W końcu ją znalazłam! Niestety nie urodziłam się chuda, nie kurczę się na starość (no jak to?), kocham gotować z założeniem, że z masełkiem wszystko lepiej smakuje i na złość – kocham jeść. Mam na swoim koncie kilka sukcesów na tym polu. W USA w trakcie…

  • ZATRZYMAJ SIĘ! Proszę. Na chwilę. Odetchnij.

    Dziś piątek. Czy pracujesz, czy siedzisz w domu, dla większości z nas zbliżający się weekend oznacza więcej czasu z rodziną. Dzieci, które dały Ci w kość, praca, której do końca nie lubisz i mąż, któremu znowu sto razy musiałaś przypomnieć, aby naprawił kran. Jesteś zmęczona, marzysz tylko o tym, żeby odpocząć, aby demony wojny (dzieci) i prezes (mąż) dali Ci wreszcie święty spokój. Od rana w sobotę na wszystko marudzisz, na dzieci krzyczysz, że zabawki porozrzucane, że wszędzie syf, że kakao znowu się rozlało, choć prosiłaś. Męża, który próbuje Cię…

  • Matce też należy się!

    Jak spędzasz dzień wolny? Tych kilka godzin kiedy możesz robić co chcesz? Nadrabiasz zaległości czy łapiesz chwilę oddechu? Czy robisz coś dla siebie? Na wtorek miałam zaplanowany mały maraton lekarski z dziećmi. Nie wiem po jaką cholerę umówiłam się do lekarza na 7:30 na drugim końcu miasta? Pewnie wtedy jeszcze myślałam, że wstanę o 5:30, samodzielnie (mąż w delegacji) przygotuję dzieciaki i siebie, szybciutko oblecimy trzech lekarzy, wrócimy do akola no i pobiegnę do pracy. Wzięłam jednak dzień wolny. To jest jeden z tych postów…

  • To będzie dobry rok

    Choć od jakiegoś czasu już śmieje się z całych tych postanowień, Święta i zmiana daty zawsze skłaniają mnie do podsumowań i snucia planów na przyszłość. Jaki był dla mnie 2014 rok? Pełny był mikro momentów szczęścia, dobrych chwil, z których składa się życie naszej piątki. Przede wszystkim wróciłam do pracy, w której poznałam wiele naprawdę fantastycznych osób, dzieci skończyły 3 latka, zmieniliśmy przedszkole, mąż zmienił pracę, spędziliśmy pierwsze nasze rodzinne zagraniczne wakacje, byłam po raz pierwszy w życiu…