• Nie każda doba ma 24 godziny.

    Jako dziecko nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak niektóre rzeczy się po prostu dzieją. Były wakacje, wizyty u lekarza, remonty, kwiaty w wazonie, zawsze ciepły obiad, wielkie rodzinne spędy. Po prostu się działy. Dziś wiem, że stali za tym dorośli, a konkretnie mówiąc – rodzice. To oni bezszelestnie, w tak zwanym międzyczasie, ogarniali żyćko. Ja przychodziłam na gotowe i jeszcze narzekałam, że muszę śmieci wynieść, co zajmowało dokładnie 20 metrów spaceru. A jak mi się nie chciało! Pamiętacie to zmęczenie? Ja wiem, że głupio jest narzekać, sama…

  • 10 rzeczy, które zrób w weekend, aby mieć spokój w tygodniu.

    Nie ma dnia, żeby ktoś mnie nie pytał o radę jak sobie radzę z trójką dzieci, domem na głowie i popularnym blogiem, który stał się pracą. Od czasu do czasu napiszę więc o tym tekst. Taką małą ściągę do zastosowania od zaraz, która może nie zawiera recepty na ogarnięcie życia, ale kilka luźnych podpowiedzi. Jeśli coś sprawdza się w moim domu, gdzie jest trójka dzieci, mąż pracuje od 7 do 19, możliwe, że sprawdzi się też u Ciebie. Zaczynam od czegoś, co w sumie odkryłam może jakieś dwa lata temu i strasznie żałuję,…

  • Nic mnie już nie zdziwi.

    Moja trwająca pięć lat kariera matki nie przestaje mnie zaskakiwać. NIGDY nie sądziłam, że kiedykolwiek w życiu przyjdzie mi robić niektóre rzeczy, że pewne zachowania staną się normą, a przede wszystkim, że NIC, absolutnie nic mnie już nie zdziwi. Kupa. Słowo kupa staje się słowem klucz. Towarzyszy matce przez kilka pierwszych lat życia potomka. Rozmowy o kupie prowadzi się nawet z obcymi ludźmi, na przykład z lekarzami, przy świątecznym stole „sprawdź, czy on nie ma kupy, coś tu śmierdzi”, na eleganckim przyjęciu, z koleżanką i inną, spotkaną przypadkowo mamą….

  • Jak ona to robi?

    Dziecko jest cudem, co do tego nie mam absolutnie żadnych wątpliwości. I oczywistym jest, że wymaga całodobowej opieki, a świeżo upieczeni rodzice i dziadkowie nie chcą odstąpić go na krok. W większości przypadków nowe role przysłaniają rodzicom, w szczególności zaś matkom, racjonalne postrzeganie świata. Tak bardzo są związane z dzieckiem i tak bardzo boją się o nie, że w pewnym momencie zamykają się w kołowrotku karmień, kupek, zupek, spacerów, pieluch i słoiczków. Nie jest to bardzo trudne i zdarza się właściwie w każdym domu. Nagle, zwykle około pierwszych urodzin malucha, matka…