• Przebiłam córkom uszy i bardzo żałuję.

    Nie wiem, czy ten post stanie się dla kogoś przestrogą, może posłużyć jako argument przeciw, ale bardzo bym chciała, aby trafił do rodziców, którzy noszą się z zamiarem przebicia córkom uszu. Bo ja przebiłam córkom uszy i bardzo żałuję. Jakiś czas temu napisałam post „Dlaczego nie przebijam moim córkom uszu”, zawarłam w nim wszystkie moje obawy i przeświadczenia, które powodowały, że przez sześć lat wzbraniałam się przed przebijaniem uszu. Koronnym argumentem był wybór – niech zadecydują same, kiedy już będą bardziej świadome, co oznacza posiadanie kolczyków…

  • Co powiedziałam, kiedy moja sześcioletnia córka poprosiła o biustonosz?

    Co powiedziałam, kiedy moja sześcioletnia córka poprosiła o biustonosz? Po pierwsze pomyślałam „to już”??? Sześciolatka chce biustonosz? Mówi się, że prawdziwe schody w wychowaniu dzieci zaczynają się z wiekiem, na zasadzie – małe dzieci, małe problemy. Według mnie problemy to się zaczynają od dwóch kresek na teście, ale co ja tam wiem. Mam trojaczki, więc, jak powszechnie wiadomo, mam łatwiej, bo przecież razem się bawią, a ja mogę wtedy wypoczywać, leżeć i pachnieć. A jak obiad ogarniają! Jedno zupę, drugie deser, trzecie drugie danie. Luz. Problemy z dziećmi…

  • Dlaczego nie przebijam moim córkom uszu.

    Tak jak wszystkie tematy związane z dziećmi, tak i temat przebijania uszu jest mocno kontrowersyjny i szeroko dyskutowany, pojawia się na każdym blogu i forum. Stale ktoś pyta dlaczego nie przebijam moim córkom uszu, więc wyjaśniam mój punkt widzenia. Zanim spotkam się z hejtem, przeczytaj wpis, który nie jest krytyką, a zbiorem moich przemyśleń i obaw. Jeśli Twoja decyzja jest inna – ok. Zanim jednak coś zrobisz, przeczytaj wszystkie za i przeciw. Nie mogę znieść, kiedy ludzie myślą, że moja córeczka to chłopczyk! Ten argument, z perspektywy czasu…