Wierzę.
Wierzę. Wierzę, że co Cię nie zabije, na pewno Cię zrani. Wierzę, że czego Jaś się nie nauczy, to Jan nadrobi. Wierzę, że czym chata bogata, tym odkurzacz zapchany. Wierzę w tragedie, o których nie da się zapomnieć. Wierzę, że czas nie leczy wszystkich ran. Wierzę, że po każdej zimie przychodzi jednak wiosna. Wierzę, że nigdy nie jest za późno. Na ostatni pocałunek, na jeszcze jedną bajkę, na nowy rozdział w nawet starej historii. Wierzę w promyk nadziei, który pomaga zrozumieć jak mały jest problem, który gnębił i spać nie dawał. Wierzę, że czasami…
