• Jestem lepszą mamą, kiedy mam czas dla siebie.

    Jestem lepszą mamą, kiedy mam czas dla siebie. Uff, napisałam to, choć nadal wydaje mi się, że to taki niepopularny pogląd. Nadal są kobiety, ich partnerzy, ich matki, teściowe i sąsiadki, które uważają, że matka ma być zawsze i wszędzie. Od pierwszych dni do ostatnich, do ustalenia i wyboru – dni swoich czy dzieci. Bo przecież nawet kiedy już z trudem wychowa, nie może sobie przysiąść na tyłku na starość zająć się swoimi sprawami, musi bawić wnuki, musi pomagać, czy tego chce, czy nie i wcale nie po swojemu,…

  • Aby wychować dziecko, potrzeba wioski. Jesteś wioską.

    Mówi się, że aby wychować dziecko, potrzeba wioski. Ale tak wiele z nas nie ma tej wioski. Mieszkamy często z daleka od babć, ciotek i kuzynek na każde zawołanie. Koleżanki mają swoje dzieci, pracę i problemy. Nie stać nas na nianię. Świetnie byłoby móc na kimś stale polegać i wiedzieć, że w razie „w” możesz liczyć na pomoc. W praktyce jednak, jesteśmy najczęściej zdani na siebie. Co jeśli to Ty jesteś wioską?  Jestem przeciwna ciągłemu wyręczaniu się dziadkami czy starszym rodzeństwem w przypadku wychowania dzieci, w końcu sami się na to decydowaliśmy, więc bierzmy z całym…

  • Czas dla siebie? A co to jest?

    Czas dla siebie? A co to jest, pytają matki? Dzieci, praca, drugi etat w domu, gdzie tu wcisnać czas dla siebie? Tymczasem kiedy nie mam czasu dla siebie, wszystko zaczyna mnie wkurzać. Robię się jak nabzdyczona purchawka i mam ochotę eksplodować. Ewentualnie jestem złośliwa jak zrzędliwy moher. Okresy posuchy sprawiają, że życie przestaje mnie cieszyć. Denerwują mnie dzieci, mąż, nawet królik mnie drażni. Generalnie bez kija lepiej nie podchodzić. Nie oszukujmy się, będąc matką spędzasz połowę…

  • 60 sposobów na szybki relaks.

    Ciągle się zastanawiam nad tym, kto to wymyślił, że doba ma tylko 24 godziny? Przecież żeby zrobić to, co powinniśmy, co trzeba i co by się chciało, potrzeba by ich przynajmniej ze 30. No a gdzie relaks? Czas dla siebie? I to nie taki poświęcony na kolejny krok w rozwoju, czy wyciskanie siódmych potów na siłce bynajmniej nie z przyjemności, ale żeby się zmieścić w bikini.  Chciałabym bardziej umieć się skupiać na tym co tu i teraz, potrafić docenić chwilę, żyć bardziej uważnie i świadomie. Przy poziomie stresu dzisiejszego życia jest to raczej na co dzień niemożliwe. I wiem doskonale o tym,…

  • Przyjemności dla mamy.

    Przyjemności dla mamy? Dobre sobie. Kiedy? Jak? Za co? Świat pędzi, a my z nim. Z wywieszonym jęzorem wśród lawiny obowiązków. Ciągle i tak brakuje czasu, tych kilku godzin, tej jednej, dobrej chwili. A ja czasami wysiadam. Wychodzę z tej matni posłuchać ciszy, zerknąć na ten rozpędzony pociąg życia i odetchnąć. Nie tylko wtedy, kiedy na zakrętach nie wyrabiam i zapominam, jak się nazywam. Staram się codziennie zrobić coś, co sprawi mi przyjemność. Bo całe życie musimy dbać o innych i robić to, co komuś innemu najbardziej się podoba. Rodzicom,…

  • Będzie Ci łatwiej złapać świat za rogi.

    Jest wiele typów matek. I nie mówię tutaj o tym, w jaki sposób radzimy sobie z dziećmi. Chodzi mi o wygląd. Typ A. Odkąd założyła obrączkę, zapomniała o wyglądzie. Męża już ma, więc po co się katować. I tak z każdym kolejnym dzieckiem przybywa tu i ówdzie sadełka i ciałka. Ciuchy coraz szersze, włosy coraz krótsze, lista wymówek coraz dłuższa. Czasu nigdy nie ma, diety drogie, trzeba godzinami stać przy garach, a potem jeść trawę. Matki nie mają czasu myśleć o takich rzeczach! Nie ćwiczy, bo matce nie przystoi…

  • Bądź egoistką.

    Kilka tygodni temu namawiałam Was, żeby zrobić coś #dlasiebie. Akcja się udała, włączyło się w nią wiele osób. Było mnóstwo przykładów tego, co można zrobić z czystej miłości do siebie i potrzeby resetu. Można zjeść coś dobrego w miłym towarzystwie, wypić w spokoju kawę, zadbać o kondycję, poleżeć w wannie zażywając relaksującej kąpieli, przygotować zdrowe śniadanie, pomalować paznokcie, czy w spokoju przeczytać kilka stron książki.  Zdziwiło i zaskoczyło mnie to, że na żadnym ze zdjęć nie pojawiło się nic materialnego. Jest to dla mnie budujące, że otaczam się ludźmi, którzy mają masę rewelacyjnych pomysłów na spędzenie kilku chwil tylko ze sobą i nie kosztują one ani złotówki.  Mimo tego, że bardzo się staram dbać o siebie, ciągle o sobie zapominam. Codziennie od rana straszy mnie góra prania. Mam wrażenie, że ono nigdy się nie kończy. Albo trzeba wyprać, albo złożyć, albo wyprasować, albo powiesić. W końcu pokój, w którym mieszkają książki zamienił się w permanentną pralnię. Rzygam praniem. Dosłownie….