• Trojaczki. Osobne urodziny, pokoje, klasy, czy może do jednego wora ich i z głowy?

    Jestem mamą trojaczków. Wiele osób zadaje mi mnóstwo pytań o życie z trójką dzieci w tym samym wieku. A już kwestia urodzin stała się powodem milionów pytań. Tak więc odpowiadam jak żyją trojaczki.  Od samego początku stawiałam na indywidualność dzieci, nigdy nie ubierałam ich jednakowo, nie zmuszałam do robienia, jedzenia czy bawienia się tym, co rodzeństwo. Dzieci od początku miały swoje łóżko, swoje ciuchy, swoje zabawki. Tymi zabawkami nie muszą się wcale dzielić, tak, jak ja z nikim nie dzielę się moją ukochaną torebką,…

  • 10 rzeczy, które zrób w weekend, aby mieć spokój w tygodniu.

    Nie ma dnia, żeby ktoś mnie nie pytał o radę jak sobie radzę z trójką dzieci, domem na głowie i popularnym blogiem, który stał się pracą. Od czasu do czasu napiszę więc o tym tekst. Taką małą ściągę do zastosowania od zaraz, która może nie zawiera recepty na ogarnięcie życia, ale kilka luźnych podpowiedzi. Jeśli coś sprawdza się w moim domu, gdzie jest trójka dzieci, mąż pracuje od 7 do 19, możliwe, że sprawdzi się też u Ciebie. Zaczynam od czegoś, co w sumie odkryłam może jakieś dwa lata temu i strasznie żałuję,…

  • Czy rodzeństwo musi zawsze być razem?

    Pytania o rozdzielanie wieloraczków pojawiają się codziennie. Czy ubierać bliźniaki tak samo? Czemu trojaczki pójdą w szkole do innych klas? Czy dzieci powinny mieć swój pokój? Czy rodzeństwo musi zawsze być razem? Czy fakt urodzenia się jako bliźniak, trojaczek lub w bliskiej odległości czasowej od brata lub siostry oznacza, że na zawsze już dzieci będą  nierozłączne? Istnieje szereg argumentów za i przeciw, które poniżej przeanalizuję. ZA Wiecznie razem. Tak to już jest w tych naszych domach z betonu, że wszystko robi się razem. Razem jemy śniadanie,…

  • Jak zareagowałam na wieść, że to trojaczki?

    Gdziekolwiek się nie pojawię z dziećmi, każdy, kto się zorientuje, że to trojaczki, zadaje jedno, najważniejsze, kluczowe pytanie. Jak zareagowałam na wieść, że to trojaczki?* Tak więc dzisiaj, mniemając, że wszystkich interesuje odpowiedź na to pytanie, odpowiadam. No więc… Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami… Albo nie… Sto lat temu, kiedy nie było jeszcze supermarketów… Yyyy… Tak serio to nie było w tym wszystkim nic szczególnego… Po dwóch latach starań, po terapii hormonalnej, po nocach spędzonych z małymi śpioszkami w ręce, w Wigilię, 24 grudnia 2010 roku, potwierdziło się, że jestem w ciąży. Cieszyliśmy…

  • Pytania.

    Pewna bliźniacza mama zrobiła sobie żart – na wózkach swoich bliźniaczek powiesiła plakaty z odpowiedziami na pytania, które najczęściej zadają jej obcy, ciekawscy ludzie. Odpowiedzi były bardzo dowcipne, w tym jedna „They were created by fuc…ing (powstały przez pierdo..enie, że też nigdy nie wpadłam na taką odpowiedź!!). Cały artykuł: TUTAJ. Mój spis pytań trojaczkowych jest bardzo podobny do tych, które przytoczyła bliźniacza mama. Czy to z invitro? Czy naturalnie? Czy w Twojej rodzinie są bliźniaki? Czy to się wcześniej zdarzało? A ile ważyły jak się urodziły? A długo byli w szpitalu? A to były…

  • Trojaczki prywatnie.

    Dawno nie było tutaj nic o moich dzieciach. A te małe smyki tak szybko rosną, tak bardzo się zmieniają, już niedługo będziemy obchodzić 4 urodziny!!! Nie wiem naprawdę kiedy to zleciało. Dla tych, którzy nie są z nami na bieżąco oraz wszystkich nowych czytelników, krótki opis moich dzieciaków i kilka zdjęć.  Nina. W rodzinie zwana Niną Balleriną, od ulubionej bajki Ninki – Angelina Balerina. Urodzona dama, diwa z wielkim fochem. Uwielbia swoje pantofelki. Tatuś kilkakrotnie już musiał przetrzepać cały dom w poszukiwaniu jednego, który gdzieś się zagubił….

  • Jak ona to robi?

    Dziecko jest cudem, co do tego nie mam absolutnie żadnych wątpliwości. I oczywistym jest, że wymaga całodobowej opieki, a świeżo upieczeni rodzice i dziadkowie nie chcą odstąpić go na krok. W większości przypadków nowe role przysłaniają rodzicom, w szczególności zaś matkom, racjonalne postrzeganie świata. Tak bardzo są związane z dzieckiem i tak bardzo boją się o nie, że w pewnym momencie zamykają się w kołowrotku karmień, kupek, zupek, spacerów, pieluch i słoiczków. Nie jest to bardzo trudne i zdarza się właściwie w każdym domu. Nagle, zwykle około pierwszych urodzin malucha, matka…