• Kobiety, matki, żony, kochanki, mam dla Was ważną wiadomość!

    Obejrzałam kilka dni temu film „Tully”. Film niemający nic wspólnego z komedią, choć tak się go reklamuje. Momentami wręcz przerażający, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że, będąc matką, sama kiedyś tam byłaś (albo jesteś). Byłaś wielka jak hipopotam, kiedy super fit mama na widok Ciebie ledwo wleczącej swój dziewięciomiesięczny brzuch wykrzyknęła, że wie, jak się czujesz, bo jej też pod koniec ciąży było ciężko, prawie nie mogła dojść na siłownię! Piekłaś muffinki po nocach, żeby znowu jakaś…

  • Zadanie domowe na dziś.

    Czytam w kółko list, w którym pediatra, leczący nieuleczalnie chore dzieci w Cape Town, opisuje dziecięce wspomnienia. Wspomnienia, którymi dzieci najchętniej się dzieliły. Wspomnienia, które dzieci najbardziej zapamiętały ze swojego krótkiego życia. I bardzo żałowały, że zdrowie i szpital uniemożliwiają te rzeczy, które w ich życiu okazały się najważniejsze. Kiedy pierwszy raz czytałam tę listę, uderzyła mnie prostota tych wspomnień. Żadne z dzieci nie wymieniło wypasionych ciuchów, egzotycznych wakacji, nowego iPada, czy dodatkowych treningów karate. Żadne nie żałowało, że nie jadło codziennie…

  • Co zmieniają dzieci?

    Co zmieniają dzieci? Wiele osób pisze wymyślne elaboraty na ten temat. Są też naiwni, którzy próbują udowodnić, że dzieci nic w życiu nie zmieniają. Akurat. Dzieci to zmiany. Zmiany wkurzające, niekomfortowe i nieodwracalne, czyli nigdy już nie pozbędę się zmartwień i nigdy się nie wyśpię. Zmiany z rodzaju średnie, czyli wyjście z domu wymaga trzech tygodni planowania i strategii, w której kluczową rolę gra pięć osób. Zmiany małe, czyli lekki kaszel przyprawia o palpitacje serca. Znowu choroba? Co zmieniają dzieci? Listę zacznę od prymitywnej pogody….

  • 10 absolutnie niezbędnych gadżetów dla matki.

    10 absolutnie niezbędnych gadżetów dla matki. To nie jest taka lista, jak myślisz. Tu się nie pojawią nosidełka za sto milionów monet i magiczne syropki na zdrowy sen. O nie. Przez ponad 8 lat mojej ekstremalnej przygody z macierzyństwem dobrze wiem, czego nam, matkom, trzeba. Bez żadnego owijania w bawełnę.  Gar. Zapamiętaj trzy podstawowe zasady. Dzieci są zawsze głodne. Dzieci lubią zupę. Zupy w domu nigdy za wiele. Potrzebujesz wielkiego gara, w którym co kilka dni zrobisz dla swojej rodziny zupę. Jako bonus dodam,…

  • Czego możesz nauczyć się od dziecka?

    W kółko powtarzamy dzieciom niektóre zasady, które chciałybyśmy, żeby wyniosły z domu. A same się nijak do nich nie stosujemy. A powinnyśmy, bo na dobre by nam wyszło. Czego możesz nauczyć się od dziecka? Nie wiadomo, jak to się dzieje, ale jak tylko trochę podrośniemy i wyprowadzimy się z domu, zapominamy o wszystkim tym, czego uczyła nas mama. Nie jemy śniadania na korzyść kawy, wszędzie się spieszymy, o wszystkim zapominając, mamy ciągły bałagan i tygodniami nie bywamy na świeżym powietrzu. Tylko się zastanów. Czego możesz nauczyć się od dziecka? Jedz zdrowo….

  • Wypadków z udziałem dzieci nie przewidzisz. A może jednak?

    Nikt za nas nie wierzy, że wypadki dzieci mogą przydarzyć się zawsze i wszędzie. Nikt z nas nie wierzy, że to może się stać w piękny, spokojny dzień. Nikt z nas nie dopuszcza do siebie myśli, że to może przydarzyć się naszemu dziecku. Nikt z nas nie potrafi przewidzieć, że pozornie niewinna zabawa, w biały dzień, na naszych oczach, może stać się bardzo niebezpieczna. A dzieci są bardzo kreatywne. Szczególnie, jeśli chodzi o stwarzanie zagrożenia, na które nigdy byśmy nie wpadli. Rok temu. Poranek idealny. Słońce, plaża, śniadanie na kocu,…

  • Luksusy, których nie ma przy dzieciach.

    Wysłałam dzieci do dziadków na całe dwa dni. I z premedytacją pławię się w luksusie. To znaczy trochę też tęsknię. Ale głównie doceniam moje małe luksusy. Luksusy, których nie ma przy dzieciach. Zachowuję się trochę jak nastolatka, która ma wolną chatę. Wywaliłam sobie zawartość torebki na blat, zostawiłam na noc telefon i otwarty tablet na wierzchu, wstałam o której chciałam, ominęłam śniadanie na rzecz kawy i gazety, zjadłam na legalu czekoladkę, wyszłam z domu w szpilkach, w aucie powiedziałam siarczyste przekleństwo i wzięłam prysznic głośno słuchając ostrego hip-hopu, przy otwartych drzwiach!…

  • Dzieci są słodkie. I uwielbiają wszystko to, co obrzydliwe.

    Dzieci są słodkie, prawda? Ale czy zawsze? Hmmmm. Piszę ten post tylko i wyłącznie dla egoistycznego użytku rodziców. Może kiedyś, kiedy Twoje dziecko będzie nastolatkiem, że to niby ę, ą, wszystko jest fuj i obrzydliwe, starzy się nie znają i w ogóle nie całuj mnie mamo, bo inni patrzą, podsuniesz taką oto listę delikwentowi pod nos.   Mnie to aktualnie śmieszy, ale czasami jest to śmiech przez łzy, no bo ileż można. Ileż można ja się pytam????!!!! I nie, nikt Cię na to nie przygotował i po okresie pieluch, który rodzice przeżywają przeważnie na wdechu,…

  • Dlaczego liczenie do trzech to kiepska metoda wychowawcza?

    Który rodzic nie liczy do trzech, próbując wymusić na swoim dziecku zrobienie tego, czego sobie w danym momencie życzy? Nie widzę lasu podniesionych rąk, bo liczenie do trzech to stara jak świat i najprostsza metoda na każde dziecko. I codziennie używana przez rodziców na całym świecie. Dlaczego jednak liczenie do trzech to kiepska metoda wychowawcza? Używam, przyznaję się bez bicia, sama używam liczenia do trzech. Przyznaję również, że wiem, że jest to kiepska metoda i w dłuższym okresie czasu nie działa. A już na pewno na dzieci działa wręcz odwrotnie niż byśmy…

  • Nie wychowuję życiowego kaleki.

    Nie wychowuję życiowego kaleki, czym często wzbudzam kontrowersje. Jak to nie niesiesz plecaka do szkoły? Sześciolatek odkurza? Podlewa ogródek? Robi sobie śniadanie? Sam decyduje, czy ma założyć kurtkę? W zimie chodził w krótkich spodenkach? Dość często mam wrażenie, że dzisiejsi rodzice chcieliby dzieci zagłaskać. Jakby zupełnie nie myśleli o tym, że nie będą w stanie ochronić dziecka przed wszystkim. Chcieliby je opakować w klatkę obitą złotym pluszem, żeby mu się czasami nic nie stało. Podawać mu wszystko na tacy, gotowe. Przewidywać każdą ewentualność. Nie widzą tego, że nie będą w stanie…