• Prawo matki do narzekania.

    Dostałam ostatnio taki komentarz (pisownia oryginalna): „Nie rozumiem czegoś.. Ciągle słyszę narzekanie matek jak to mają przerąbane ze swoją trójką, czy czwórką. Po co w takim razie rodzić tyle dzieci? Lepiej pozostać przy jednym ew. dwójce i cieszyć się życiem, a nie marudzić. Po co stwarzać taką dużą rodzinę i żyć w biegu, byle jak, być nieszczęśliwą? Ciągle słyszę mamranie matek, te wszystkie komentarze i naprawdę raczej nie zachęca to do posiadania większej liczby dzieci. Więc po co kobiety rodzą jedno po drugim, a później płaczą, że nawet wysikać…

  • Darmowe lekarstwo na życie.

    W urzędzie emigracyjnym w Sydney wisi wielki na całą ścianę napis: „wszyscy uśmiechamy się w tym samym języku”. To jedno zdanie często mi się przypomina w codziennym życiu. Nie chodzi tutaj przecież tylko dosłownie o język innych narodowości. Chodzi o to, że nieważne kim jesteś, uśmiech każdy z nas rozumie i odbiera tak samo – to coś pozytywnego, zdarza się, że łamie wszelkie bariery i naprawia wyrządzone zło. Uśmiech to darmowe lekarstwo na życie. Weszłam dzisiaj do sklepu z artykułami dla dzieci. Kupiłam prezent dla dziecka przyjaciółki…

  • Moje dziecko może kochać kogo chce.

    Nie interesuje mnie kim będą moje dzieci. Oczywiście, jako matka, zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby były szczęśliwe. Dla jednych szczęście to kariera, dla innych misja społeczna, dla kogoś innego proste życie, dla większości rodzina. Chciałabym wychować swoje dzieci życiowo zaradne. Tak, aby z dzieciństwa i wczesnej młodości nie musiały się leczyć, aby miały kręgosłup moralny, swoje zdanie, twardą skórę i miękkie serce, aby wiedziały, że tym, o co warto w życiu walczyć, jest miłość. I to tyle. To są moje założenia. Nie mam…

  • Jak zareagowałam na wieść, że to trojaczki?

    Gdziekolwiek się nie pojawię z dziećmi, każdy, kto się zorientuje, że to trojaczki, zadaje jedno, najważniejsze, kluczowe pytanie. Jak zareagowałam na wieść, że to trojaczki?* Tak więc dzisiaj, mniemając, że wszystkich interesuje odpowiedź na to pytanie, odpowiadam. No więc… Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami… Albo nie… Sto lat temu, kiedy nie było jeszcze supermarketów… Yyyy… Tak serio to nie było w tym wszystkim nic szczególnego… Po dwóch latach starań, po terapii hormonalnej, po nocach spędzonych z małymi śpioszkami w ręce, w Wigilię, 24 grudnia 2010 roku, potwierdziło się, że jestem w ciąży. Cieszyliśmy…

  • Jak wychować męża? Praktyczny przewodnik.

    Bolączką wszystkich kobiet są mężczyźni, którzy z pakietu rozrywkowego, jakim są narzeczeni, stają się wadliwym, kupionym na promocji, pod wpływem impulsu, systemem operacyjnym o nazwie mąż. Systemem o małej pamięci, zawieszającym się często na plikach piwo i mecz, oraz wolnym instalowaniem nowych aplikacji, szczególnie prace domowe i dzieci. Jest jednak nadzieja. Męża można wychować. Używając odpowiednich technik, można naprowadzić go na pożądane zachowanie i dostosować do nowej rzeczywistości mieszkania pod jednym dachem z kobietą.   Jak wychować męża – wskazówki. Jeśli chcesz, aby…

  • A gdyby tak…

    Mam ubaw, kiedy poruszam kontrowersyjny temat, a potem widzę jak ludzie, pełni oburzenia go komentują, dodając na końcu każdego zdania grupki wykrzykników i pytajników, snując spiskowe teorie, pisząc obraźliwe komentarze i w punktach udowadniając mi i innym o podobnych poglądach, że są w błędzie. I na własnych przykładach próbują mnie „nawrócić”. A przecież opinia jest jak dupa. Każdy ma swoją. Łatwiej jest nauczyć psa miauczeć, niż skłonić kogoś do zmiany własnego zdania. Mnie to śmieszy, bo tak naprawdę zastanawiam się skąd w ludziach tyle niewiary w siebie…

  • Mama.

    Bywa, że miłość matki nie przychodzi od razu. Bywa, że jest trudna, okupiona bólem i cierpieniem. Bo macierzyństwo to udręka i ekstaza jednocześnie. Ale kiedy Twoje dziecko, obudzone w środku nocy wyszepta mamusiu, wiesz, że przepadłaś. Przepadłaś na całe życie, dopóki nie zamkniesz po raz ostatni oczu. Z pierwszym spojrzeniem, lub choćby drugim, wiesz, że oto obudziły się w Tobie wszystkie instynkty. Odnajdujesz pokłady siły, o których istnieniu nie wiedziałaś. Odtąd już zawsze siebie postawisz na ostatnim miejscu. Bo nic i nikt nie będzie porównywalnie ważny. Nigdy nikogo tak nie kochałaś i tak bardzo…

  • Co matkę trzyma przy życiu.

    Życie mamy nie jest łatwe, życie potrójnej mamy tym bardziej. Czas się kurczy, poziom frustracji rośnie. Są jednak rzeczy, które pomagają mi przeżyć kolejny dzień, tydzień, miesiąc, wakacje. Co mnie trzyma przy życiu? Kawa Nie wiem jak mogłabym żyć bez kawy? Jestem bardzo uzależniona i jakoś mi z tym dobrze, w ogóle nie walczę z nałogiem. Od miesięcy piję czarną (zalecenie dietetyka) i jeszcze bardziej mi smakuje! Od ponad 10 lat mam ekspres na kapsułki i uważam go za najważniejszy element wyposażenia naszego domu (zaraz…

  • Książki dla dużych dzieci.

    Po poście z książkami dla dzieci, wielu z Was spytało co ja czytam i czy mam jakieś fajne polecenia dla rodziców. Jasne, że mam! Przedstawiam książki dla dużych dzieci. Lubię myśleć, że pracuję nad sobą i rzeczywiście robić coś w tym kierunku. W 2016 roku postanowiłam przeczytać więcej książek. Nie jest to łatwe, bo będąc rodzicem często bardzo ciężko jest znaleźć czas. Jak już runiesz w wyro po ciężkim dniu z dziećmi i morzu domowych obowiązków, każda niemal książka wydaje się jak podręcznik fizyki kwantowej…

  • Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru.

    Mam wrażenie, że z pokolenia na pokolenie ludzie przekazują sobie mity na temat wychowania dzieci. Możliwe, że po tych pierwszych kilku latach batalii zapominają po prostu. Nie dziwię się. Samej zlało mi się to w jeden ciąg przyczynowo-skutkowy kaszka-pielucha-zupka-kupka-spacer-drzemka-wycie, który po latach na wierzch wydobywa  głównie szczęśliwe momenty przerwy w kieracie. Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru przekazywana jest więc dalej. Jasne, że trzeba doceniać, że dzieci są cudowne, wspaniałe i dają coś, czego nie da się do niczego porównać. Oczywiście, że bycie rodzicem to zaszczyt, przywilej, radość,…