Najlepszy przepis na chleb bananowy – szybki i puszysty
Ten przepis na najlepszy na świecie chleb bananowy triumfuje. Jest prosty, pyszny, na każdą okazję.
Chleb bananowy jest bardzo popularny w wielu krajach jako śniadanie, do kawy czy na podwieczorek. Ja podaję go dzieciom w ramach przekąski, czasami jak jestem w biegu na drugie śniadanie lub podwieczorek.
Zrobienie tego chlebka zajmuje maksymalnie 10 minut. Nie jest to może super zdrowe, ze względu na cukier, ale na pewno dużo lepsze niż cokolwiek kupione komercyjnie typu drożdżówka, ciastka, biszkopty, czy (o zgrozo) fast food. Można go włożyć do tostera czy opiekacza i podać na ciepło posmarowany masłem.
Chleb wytrzymuje około 3 dni przechowywany w temperaturze pokojowej, owinięty szczelnie w folię spożywczą. Rewelacyjnie znosi podróż, co czyni go sycącą przekąską na piknik, czy wycieczkę. Istnieją różne wersje (na przykład z dodatkiem miodu, malin, orzechów, rodzynek) ale dziś podaję przepis podstawowy.
CHLEB BANANOWY:
Piekarnik rozgrzej do 175 C (bez termoobiegu).
Składniki:
3-4 banany, ja zwykle daję 3 bardzo dojrzałe, z brązową skórką i 1 w miarę twardy. Te dojrzałe rozgniatam widelcem, ten twardy kroję – wtedy w chlebie są wyraźne kawałki bananów
1/3 szklanki roztopionego masła
3/4 szklanki brązowego cukru (lub 1/2 szklanki ksylitolu)
1 jajko
1 łyżeczka esencji waniliowej/ olejku waniliowego/ aromatu waniliowego
łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej (może być pełnoziarnista lub orkiszowa, może być mix)
Opcjonalnie można dodać pół szklanki suszonej żurawiny, ulubione orzechy, rodzynki, suszone owoce, a wierzch posypać nasionami chia, sezamem, ulubionymi orzechami.
Metoda:
Wszystkie składniki zmieszać, mąkę dodając na końcu. Wylać na wysmarowaną tłuszczem blachę do chleba (ok 23 cm x 13 cm). Jeśli boisz się, że chlebek będzie ciężko wyjąć, wyłóż blachę papierem do pieczenia. Piec 60 minut. Przed wyciągnięciem z formy chleb bananowy należy całkowicie ostudzić. Smacznego!




UWAGA: Jeśli masz (tak jak ja) w domu kilku głodomorów, schowaj sobie wcześniej kawałek. Inaczej może się okazać, że zostaną Ci tylko okruchy.
Dziękuję, że tu jesteś! Mam nadzieję, że ten tekst był dla Ciebie wartościowy. Jeśli masz ochotę, zostaw po sobie ślad:
– Zaobserwuj mnie na Instagramie i dołącz do mojej społeczności, gdzie znajdziesz całą masę wzruszeń, przepisów, promocji i podpowiedzi! Odpisuję na komentarze i wiadomości, więc pisz do mnie śmiało!
– Zostaw tu komentarz, porozmawiajmy! Jeśli ten tekst trafia do Ciebie – podziel się nim też ze znajomym. To dla mnie ogromna motywacja do dalszego tworzenia.
– Zapisz się do mojego newslettera, dzięki temu będziesz na bieżąco i nie ominą Cię żadne sekrety przeznaczone tylko dla najwierniejszych czytelników.
– Zerknij do mojego sklepu, znajdziesz tam moje bestsellerowe e-booki i produkty niespodzianki!

Ale tu dużo zdjęć się pojawia 🙂 Chlebek bananowy ma niestety jedną bardzo poważną wadę 🙂 Za łatwo wchodzi. Bierze się kromkę w rękę i zjada „przy okazji”. A później następną i następną. To straszne, ale pół chlebka dam radę zjeść na raz! Mamy podobne przepisy, tylko ja dodaję olej zamiast masła, z lenistwa 🙂
Też taki robię i też potrafię go wchłonąć na momencie 🙂 za dobry jest, żeby stał. A ta trzydniowa jego wytrzymałość pozostaje teorią 😉
Ja teraz robię dwa bo wcześniej nie mogłam się załapać 🙂
Nad zdjęciami pracuję ale z tych jestem bardzo dumna 🙂
Muszę zrobić!!!
Koniecznie!
Wow… wyglada pysznie!!!! Koniecznie musze zrobic taki u nas w domu. Mysle, ze szybko stanie sie „hitem”, poniewaz uwielbiamy banany! 😉
Dziekuje za przepis! Pozdrawiam cieplo!
Panna Joanna
też często robię chlebek bananowy i też znika szybciej niż ustawa przewiduje 😀 wszyscy uwielbiamy!!
Robię. Tylko niestety brak brązowego cukru. No i mam nadzieje ze nie pomieszam proporcji. Szkl szkl nierówna a na gramy byłoby super. Dam znać. Jak nie tu to na insta. 😉
Ostatnio robiłam trochę inna wersje ale i ten pewnie wchłonie sie szybko.
Dodam gramy, no problem! Dzięki! Ale robiłam już z rożnych szklanek i zawsze się udaje. Daj znać! Smacznego!
Wjechał do pieca 😉 dam znać. Jasne. Przyznaje ze experymentalnie sypnelam 2 łyżkami musli.
To świetnie! Na pewno dobrze mu zrobi.
Juz mu dobrze zrobiło a ja nie wytrzymałam i piętka odkrojonym i jest tak pyszny jak myślałam.
Chleb bananowy – już sama nazwa mi się podoba. Nigdy nie słyszałam o czymś takim, więc chyba spróbuję:)
Nie pożałujesz.
Nigdy nie robiłam, dzięki Kochana za przepis 🙂
Patrzę na niego i wyobrażam sobie ten bananowych smak… w dodatku chrupiący… Mmmmm! Nie chciałabyś gotować dla nas? 🙂
Hmmmm… Chętnie, ale logistycznie może być to problem 🙂
Aparat trzaska piękne fotki! No i chyba na mnie przyszla wreszcie pora aby Antkowi zrobić ten chlebek – pamiętam jak twoje dzieciaki go garściami jadly w Sydney…
To macro jest magiczne, szczególnie do zdjęć żarcia. Myślę, że Antos jest dawno gotowy na chlebek bananowy. U nas nadal znika w momencie, dlatego robię dwie blaszki!
ten chlebek jest naprawde pycha. Jadlam:))
Chlebek przepyszny i banalny w wykonaniu 🙂 kolejna partia upieczona, wychodzić nawet jak zapomni się dodać jajek 😉 tylko bardziej się kruszy 😉 cała rodzinka zachwycona, domaga się więcej 🙂
Dzięki Kasiu, my też go uwielbiamy! Smacznego, choć podejrzewam, że zostały tylko okruszki 🙂
Litości!!! 1/3 szklanki masla to ile gramów??????
Robię po raz milionowy i po raz milionowy mam problem ???
Następnym razem zmierzę 🙂 Na oko przecież też może być. I tak wyjdzie!
No ba – zawsze wychodzi ?
Niestety nie wychodzi zawsze ? Pierwszym razem był puszysty i pyszny. Każdy kolejny to zakalec… próbuje po raz kolejny. Co może być przyczyną?
Monika, jesteś 1 osobą, która mówi, że nie wychodzi 🙂 Czy pieczesz tyle ile w przepisie? Czy dajesz wszystkie składniki w dobrych proporcjach? Nie miksujesz mikserem? Wkładasz do rozgrzanego piekarnika? Jeśli wychodzi zakalec, to jest albo przyczyna w sodzie albo w temperaturze albo w czasie pieczenia. Następnym razem spróbuj zrobić wszystko dokładnie tak jak jest napisane, a zanim ciasto wyjmiesz, zrób test patyczka – patyczek włożony do ciasta ma wyjść suchy. Jeśli nie jest – piecz dalej i sprawdzaj co kilka minut. Trzymam kciuki!
Uff… udało się! Już znalazłam winowajcę. Pierwszy chlebek robiłam w mikserze na małych obrotach. A te kolejne w blenderze kitchen Aid- moj faworyt. Z pokorą wróciłam do miksera?
No właśnie, blender może powodować, że banan doda zbyt dużo wilgotności. Myślę, że i tak można by go tak upiec, tylko w niższej temperaturze i dłużej. Ale dobrze, że się udało. Jutro robię też, tydzień bez chlebka bananowego stracony 🙂
uwielbiam bananowy chlebek, robię go zawsze gdy mam za dużo bananów w domu i zaczynają brązowieć
ja czasami dodaję np gorzką czekoladę do ciasta, fajnie tak trafić na płynne czekoladowe cząstki w tym mega słodki i prostym ( najprawdopodobniej najprostszym) na świecie cieście !
Tak, czekolada może też być, w Australii jadłam też z kokosem i kawałkami mango, też pyszny.
czy z innej mąki wyjdzie? Np z ryżowej albo żytniej?
Robiłam z żytniej – w smaku nie było żadnej różnicy.
Robię notorycznie. Z rodzynkami, czekoladą, kokosem , co tam jest pod ręką. Szczerze mówiąc nie wiem ile można przechowywać, bo znika natychmiast. Piekę podwójną porcję i część zamrażam. A kiedyś, nagle, param i jest!
Mi niestety nie wyszedł chlebek. Wszystko dodałam zgodnie z przepisem, po godzinie chciałam wyjąć chleb z piekarnika, włożyłam patyczek i był mokry więc trzymałam go jeszcze 15 min. Niestety chleb tylko na górze się upiekł a w środku był mokry jakby był surowy :(. Myślisz, że to może być wina silikonowej formy?
Nie. A czy mieszałaś składniki łyżką? Mikserem wyjdzie zakalec.
Super przepis ale sprobuj kiedys ten Bez cukru, bez maki przenicznej czy zytniej, bez dairy. Ja dodaje jeszcze inne suszone owoce jak mam albo orzechy. Banana czasami mozna zastapic avocado. Naprawde wychodzi super, zawsze, nawet jak nie zrobisz wszystkiego wedlug przepisu. Slodycz tylko z owocow i orzechow. Ja daje tylko 90% gorzka czekolade i wogole w tym placku tej goryczki nie czuc. Pieke przynamniej raz w tygodniu, jak nie dla siebie to dla ludzi :))
https://www.bakerita.com/paleo-chocolate-chunk-banana-bread/
Ale dostałam go na skrzynkę. Mam tak ustawione komentarze, żeby mi nikt reklam nie puszczał, w stylu – fajny tekst, zajrzyj do mnie http://www.supermama.com ?. Dzięki za przepis! W sumie czekolada to też słodycze, czy nie? Niestety nie mogę na codzień tego przepisu używać, bo nie mogę do szkoły dawać dzieciom nic z orzechami, ale przepis fajny, wykorzystam na weekend! Dzięki.
Teraz rozumiem.
90% Coco ma sladowe ilosc cukru. Mozesz wykorzystac 100% Coco bits. Opuscic orzechy i do szkoly tez sie nada ?
Ja ostatnio troche jestem crazy w jedzeniu zdrowo i wyeliminowalam zupelnie bialy i brazowy cukier, nawet miod i syrop klonowy uzywam w znikomych ilosciach tam gdzie naprawde musze juz uzyc cos slodkiego, make zastapilam kokosowa, migdalowa lub gryczana. Chlebek sama pieke z einkorn berries. Mleka zero, chyba ze uda mi sie kupic organiczne i niepasteryzowane. Crazy jestem???
Rodzinka juz sie przyzwyczaila. Najwazniejsze ze dania sa smaczne i syte, miesko od czasu do czasu, w wypiekach da sie wyczuc slodycz, to jest OK.
Super. Jak jeszcze coś wyeliminujemy z tego przepisu to rzeczywiście wyjdzie, że lepiej napić się wody.? Ja tam jem zdrowo ale nie przesadzam w żadną stronę. I tak piję wino, nadużywam elektroniki, za mało śpię, jeżdżę samochodem i mieszkam w mieście. A, zapomniałam. Uwielbiam chodzić do restauracji. Takiej, w której w menu jest coś poza „raw” w zwariowanych cenach. No i do znajomych, którzy wykluczenie wszystkiego smacznego z menu uważają za dziwactwo. Czy jesteś crazy? No jesteś! Ale każdy ma swojego bzika i jeśli Tobie to pasuje to super.
Alez ja tez robie wszystko to co Ty tu wyliczylas. Wszystko doslownie. Ale tez kiedy tylko moge to unikam tego czym sie cale zycie zatruwalam;)) I mysle ze Ty tez to robisz bo tez i o tym piszsz.
Ale poczekaj poczekaj, przyjdzie i na Ciebie czas. Bedziesz eliminowala ze swojego jadlospisu wiele jeszcze innych skladnikow ?
Jak dozyje do tego czasu, to Ci wtedy powiem: „a nie mowilam”.
Ja nie daje sie jeszcze az tak bardzo zwariowac ?Zreszta zapytaj Eli i Grzeska czy Kingi Przeciez niedawno u nas byli. Jeszcze mi troche zdrowego rozsadku zostalo.
To tak dopisalam jeszcze zebys nie myslala ze zupelnie zbzikowalam. Buziaki.
Uff. To dobrze! ? Ale nawet, gdybyś całkiem zbzikowała to jak Ci z tym dobrze to co mi do tego? A z innej beczki – już się nie mogę doczekać na nasze wielkie spotkanie! Wielkie znaczy może taka jedna okazja w życiu, gdzie się spotkamy całą, było nie było, rodziną!