• Błędy, które popełniłam jako młoda matka.

    Błędy, które popełniłam jako młoda matka, to lista długa i bolesna. Kiedy urodziłam moje dzieci, nikt nie umiał mi pomóc, a wiedza, którą mają inne matki, pozostawała dla mnie tajemna. Nie wiem, czy nie słuchałam, czy byłam zbyt zmęczona, żeby cokolwiek zrozumieć, czy po prostu byłam na tyle pewna siebie, że popełniłam te wszystkie błędy, choć były naprawdę banalne. Dziś krótka lista pięciu moich najgłupszych błędów. Jeśli jesteś młodą mamą przemyśl je i pokaż swojemu partnerowi. Jeśli w Twoim otoczeniu jest młoda mama – pomóż…

  • Chciałam mieć córkę.

    Dowiadując się o ciąży większość rodziców myśli „oby było zdrowe”. I ja tak myślałam. Kiedy jednak ta obawa minęła i z dziećmi było wszystko dobrze, po cichu marzyłam, żeby choć jedno było dziewczynką. Nie załamałabym się, gdybym urodziła trzech chłopców, chłopcy są super. Chciałam mieć córkę, bo to my, kobiety, jesteśmy najlepsze. Co tu dużo mówić. Jestem po cichu zakochana w kobietach. Znam tak wiele kobiet, które mi imponują. Dźwigają ciężar życia rodzinnego na swoich tylko barkach, są wspaniałymi mamami, a przy tym realizują się w pracy, rozwijają się, konsekwentnie…

  • Dziecko od najmłodszych lat powinno mieć obowiązki.

    Dziecko od najmłodszych lat powinno mieć obowiązki, a tymczasem „Zostaw – mama to zrobi”, „Nie tak”, „Nie ruszaj – to nie dla dzieci”, „Mama zrobi szybciej” – to zestaw typowych zdań padających w każdym domu, w którym mieszkają dzieci. Pośpiech, brak cierpliwości, czasu i niechęć do sprzątania jeszcze większego bałaganu powoduje, że notorycznie wyręczamy nasze dzieci z czynności, które powinny same już wykonywać. Tym samym wyrządzamy i sobie i dziecku krzywdę. Nie ma powodu, aby dziecko od najmłodszych lat nie miało obowiązków. My, rodzice, chcemy dla…

  • SMS od Babci: świat jest piękny, a ludzie dobrzy.

    Z sanatorium w Rabce napisałam sms do mojej 78-letniej Babci. „Jest super, Rabką jestem oczarowana, dzieci zachwycone, ludzie fantastyczni, fajne wakacje”. Babcia odpisała „Dagusiu. Wiesz przecież, że świat jest piękny, a ludzie dobrzy”. Jedno proste zdanie, a to taka mądrość życiowa, że aż dech zapiera. Nie zawsze byłam szczęśliwa, ale ostatnio nie mogę narzekać. Paradoksalnie zmiana nie zaszła w moim życiu, nadal mam duże i małe problemy, borykam się z trudnościami i kłopotami. Zmiana zaszła w mojej głowie. 5 lat temu wybaczyłam sobie przeszłość,…

  • Wychowanie dziecka to nie tor wyścigowy.

    Nasze życie to ciągły wyścig. Za pieniędzmi, za karierą, za mieszkaniem, za samochodem, nawet za mężem. W momencie, kiedy dowiadujemy się o ciąży, rozpoczyna się szaleńczy wyścig naszego dziecka. Musi sprostać wymaganiom poradników, koleżanek i oczekiwań sąsiadkowego świata. W końcu już w momencie urodzenia dostaje przecież punkty. Wychowanie dziecka to codzienne porównania. I ja na początku dałam się wciągnąć w ten wyścig. Do pewnego etapu czytałam poradniki, porównywałam, sprawdzałam. A potem wszystkie je spakowałam i dałam koleżankom w ciąży. Gdybym się nimi przejmowała, chyba bym osiwiała! U mnie NIC…

  • Pytania.

    Pewna bliźniacza mama zrobiła sobie żart – na wózkach swoich bliźniaczek powiesiła plakaty z odpowiedziami na pytania, które najczęściej zadają jej obcy, ciekawscy ludzie. Odpowiedzi były bardzo dowcipne, w tym jedna „They were created by fuc…ing (powstały przez pierdo..enie, że też nigdy nie wpadłam na taką odpowiedź!!). Cały artykuł: TUTAJ. Mój spis pytań trojaczkowych jest bardzo podobny do tych, które przytoczyła bliźniacza mama. Czy to z invitro? Czy naturalnie? Czy w Twojej rodzinie są bliźniaki? Czy to się wcześniej zdarzało? A ile ważyły jak się urodziły? A długo byli w szpitalu? A to były…

  • Matka. Metamorfoza.

    Bywałam naprawdę okropną matką. Najgorsze jest to, że wcale siebie za to nie winiłam. Uwierzyłam w to, co wszyscy na około mi wmawiali i zaczęłam sobie współczuć. Te dzieci takie niedobre, matka trojaczków – to musi być koszmar, mówili i ja też z czasem tak myślałam.  Miałam roczne trojaczki i mieszkałam w Australii. Niby raj, cały rok pogoda, bogaty kraj, uśmiechnięci ludzie. A ja zamknięta w pięknym, nowym apartamencie z trójką dzieci, na które często brakowało mi pomysłu. Wiem, że dzieci chcą tylko jednego – czasu. Cały wieczór obmyślałam więc,…

  • Domek dla lalek.

    Domek dla lalek okazał się nie lada wyzwaniem zakupowym. Bywa, że szukam fajnych zabawek dla dzieci. Najbardziej podobają mi się te drewniane, proste, eleganckie. Nie jestem w stanie walczyć z całym kiczem, który otacza dzieci. Mamy w domu chyba wszystkie Kucyki Pony, bo Emma zapytana co chce dostać na urodziny odpowiadała – Pony, nawet wrzucając grosik do studni życzeń mówiła „I wish konika Pony”. Dominik kocha Auta, na piżamie, na talerzyku, baloniku i w ręce, Nina szaleje za Barbie, chociaż jedyną, którą ma, zakopała tak skutecznie, że nie możemy jej nigdzie…

  • Apel do teściowej, matki i zgryźliwej sąsiadki.

    Zdarzyła mi się taka sytuacja  – zachowujące się niewłaściwie własne dziecko na oczach czterech starszych Pań wzięłam na stronę i spokojnie, aczkolwiek stanowczo wytłumaczyłam mu, dlaczego źle się zachowuje. Kiedy zadowoleni, po dojściu do kompromisu, wracaliśmy na plac zabaw, usłyszałam w oddali „A bo to teraz tak wychowują, bezstresowo. Nie to, co w naszych czasach, człowiek w dupę dał i był spokój”.  Droga Halino, Zdzisiu i Gieniu – ten post jest do Ciebie! W naszych czasach wiadomo już, że bicie niczego nie uczy. Właściwie wiadomo było to już za Twoich czasów, ale nie istniała wokół tego medialna nagonka, więc może ominął Cię ten temat. Nie myśl sobie jednak, że ominął Twoje dziecko, które jak tylko zaczęło coś kumać, kalkulowało w głowie „wejdę na ten dach to będę królem podwórka, będzie frajda, co mi tam dwa…

  • Bańki – przepis na kreatywną zabawę z dziećmi.

    Dzień z dzieciakami bywa baaaaardzo długi, dzieci szybko się męczą/nudzą/złoszczą* i te, które umieją, jedno przez drugie zaczynają głośno krzyczeć MAAAAMOOOOOO, a te, które nie umieją, płaczą/marudzą/piszczą* (*nieodpowiednie skreślić). Biedna matka, ojciec, a czasami nawet sąsiedzi, prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych rozrywek, żeby tylko poziom decybeli zmalał. Jeśli Wasze dzieci są odrobinę podobne do moich, będziecie mi wdzięczni przez długie lata, za tę minimum godzinkę wolnego czasu. Bo dziś nastąpiła Eureka. Moje dzieci kochają bańki mydlane. Kochały je nawet wtedy, kiedy same nie umiały…