• Matki, wyluzujcie!

    Zacytowałam ostatnio w oryginale moją 5-letnią córkę, która nie mówi sz, cz i r. Podobnie zresztą jak mój syn. To nie jest seplenienie, ona mówi bardzo wyraźnie, po prostu nie mówi tych głosek. Jak zwykle w Internecie, odezwało się kilku znawców tematu, tak zwanych doktor google. Doktor bez dyplomu. Bynajmniej nie logopedzi, po prostu matki, które WIEDZĄ LEPIEJ. Bo to, że moje dziecko w wieku 5 lat nie wymawia „r” to jest moja wina, jestem po prostu totalnie leniwym i olewającym temat rodzicem. Wolę tego nie zauważać, zajmować…

  • Jestem mamą, nie supermodelką.

    Kocham lato. Wieczory, kiedy skóra pachnie, nagrzana słońcem. Wylegiwanie na plaży, spacery brzegiem morza. Odkąd jestem mamą kocham lato, bo pranie szybciej schnie, dzieci nie trzeba ubierać godzinami i jest zdecydowanie więcej dla nich rozrywek niż zimą. Ale i nie lubię lata. Zawsze kojarzyć mi się już będzie z tym, że moje uda są grube, na brzuchu mam za dużo skóry i pępek, który wcale nie jest moim pępkiem. To efekt ciąży, dodatkowych 30 kilogramów w siedem miesięcy i operacji na przepuklinę. Bo teraz jestem mamą, nie supermodelką. …

  • Jestem matką, nie narzekam.

    Jestem matką, nie narzekam. Może dlatego, że nie mogąc przez dwa lata zajść w ciążę, dokładnie zobaczyłam smutną wizję życia bez dzieci. Ciągłe powiększanie garderoby, lizanie domowych marmurów, egzotyczne wycieczki, wypasione hotele, przeraźliwie nudne biznesowe kolacje, botoksy, złote nici, diamentowe klatki, a w środku pustka, którą jest w stanie wypełnić tylko człowiek. Mały człowiek, dla którego jest się wszystkim. Jestem matką, nie narzekam. Może dlatego, że chciałam z mężem mieć dziecko, które będzie ucieleśnieniem miłości, która nas połączyła. Chciałam kogoś, kto…

  • Jeden dobry, słoneczny dzień.

    Kiedyś, za dawnych czasów, kiedy jeszcze od popatrzenia na tabliczkę czekolady nie robił mi się cellulit nawet na uszach, w czasach, kiedy 5 rano to nie był czas na pobudkę, a ewentualnie kebab na mieście po całonocnej imprezie, w tych czasach nie miałam większych marzeń. Nigdy nie byłam osobą, która wyobrażała sobie kolor bukietu do ślubu, a potem imiona dla gromadki dzieci. Nie wiem, czy bałam się, że mi się te marzenia nie spełnią, czy może zbyt zajęta byłam naprawianiem tu i teraz, żeby wybiegać w przyszłość. Odkąd jednak odnalazłam siebie, swoje ja i wiem już, czego…

  • Mówię NIE imprezowaniu z dziećmi.

    Piątek, 23.45. Na mieście tłum, w większości już lekko zmęczony, królują pijani Anglicy z wieczorów kawalersko-panieńskich. Gdzieś pomiędzy oni. Rodzice. Z dzieckiem lub dziećmi. Dzieci w wózkach, śpiące na krzesłach, grające w gry, lub tępo wpatrzone w ekran smartfona, na którym leci Peppa. I rodzice, rozbawieni, zadowoleni, że śpi, albo, że nie przeszkadza. Domyślam się, że to na pewno szczególne okazje, spotkania ze znajomymi, których się dawno nie widziało, brak innej opieki. Kumam. Odkąd mam dzieci, jedną z rzeczy za którą tęsknię, to właśnie wieczorne wyjście ze znajomymi. Cudna…

  • Czas dla dziecka.

    Jednym z problemów rodziców więcej niż jednego dziecka, jest znalezienie czasu, który można z każdym dzieckiem indywidualnie spędzić. Wiadomo, że każdy człowiek potrzebuje uwagi i zrozumienia najbliższych mu osób, tym bardziej dziecko, dla którego rodzice są wszystkim, tego potrzebuje. Niestety, zawsze jest coś do zrobienia, a deficyt czasowy odbija się na całej rodzinie, w szczególności na czasie, który spędzamy wspólnie, koncentrując się tylko i wyłącznie na drugiej osobie. Nawet mając jedno dziecko, warto wybrać się z nim na „randkę” i po prostu pobyć razem, z dala od codziennej…

  • Wyjątkowe urodziny dla dziecka.

    Jedna z rzeczy, którą uwielbiam, to organizacja przyjęć. Wykorzystuję więc wielkie święto urodzin moich dzieciaków, aby raz na rok wyżyć się pod kątem imprez. Już 4 lata pod rząd, w okolicach 15 lipca organizuję wielką fetę, wyjątkowe urodziny dla dziecka. Każdego mojego dziecka. Mam trzy powody, aby w ten dzień aż tak imprezować. Po pierwsze – dzieci jest trójka i nawet w ten szczególny dzień muszą dzielić się uwagą. Kiedy organizujemy wielkie przyjęcie, w jakiś sposób im to rekompensujemy. Po drugie – to nie tylko urodziny moich dzieci….

  • Gratuluję Ci, terrorysto.

    Gratuluję Ci, terrorysto. Udało Ci się mnie zastraszyć. Autentycznie się boję. Wiem, że nie wszyscy wyznawcy Twojej wiary są tacy jak Ty. Martwi mnie jednak matka, która swojemu dziecku zakłada ładunek wybuchowy i dziadek, który przed kamerami mówi, że dla niego to w życiu największa duma, że jego syn i wnuk został terrorystą. Chcę jednak wierzyć, że jest Was tylko garstka fanatyków, że nie wszyscy są tacy. Opętani religią, która każe zabijać. Bo mnie jest obojętne w jakiego Ty wierzysz Boga. Twoje rytuały, święta, tradycje. Bardzo je szanuję. Wiem, że tak zostałeś…

  • Idealna matka. Przepis.

    Wszędzie tylko słychać, że czas odrzeć macierzyństwo z lukru, pokazać i pisać jak naprawdę jest. A ja z zainteresowaniem przyglądam się idealnym matkom. Wiele rzeczy je łączy. Jeśli chcesz w oczach świata uchodzić za ideał, Matkę Teresę skrzyżowaną z Victorią Beckham i Księżną Kate, podpowiadam co jest Ci najbardziej potrzebne. Biały dywan. A właściwie dywanik. No chodniczek. Wiadomo przecież, że jak odpowiednio z bliska zrobisz zdjęcie, to rozmiar nie będzie ważny. Na białym dywanie wszystko wygląda lepiej, nawet dziecko. Dywan przechowuj jednak w miejscu niedostępnym dla dziecka,…

  • Chciałabym powiedzieć tej dziewczynie.

    Patrzę na tę dziewczynę ze zdjęcia. Stoi przed kliniką, w której za pięć dni urodzi swoje dzieci. To w tym obskurnym szpitalu całkowicie przemieni się w matkę. Widzę, że się boi, choć dumna jest, że donosiła ciążę wysokiego ryzyka. Choć teraz nadeszły momenty grozy i obawy, wierzy, że lądowanie po drugiej stronie brzucha zakończy się szczęśliwie. Chciałabym powiedzieć tej dziewczynie, że powoła na świat życie, które do ostatniego jej oddechu będzie ważniejsze niż jej własne. Chciałabym jej powiedzieć, że nie będzie mogła tygodniami wyjść z domu, a jak…