• Czego nauczysz się będąc matką?

    Czego nauczysz się będąc matką? Myślałaś kiedyś o tym? Patrzę na mamy wokół siebie. Obserwuję, również zdalnie, kobiety, które swoją najważniejszą rolę wypełniają w każdym zakątku ziemi. Piszą do mnie matki Polki, Europejki, matki z USA, Kanady, Meksyku i z Nowej Zelandii też. I choć różni nas wszystko, od koloru nieba i liczby stopni, po przekonania i sposób bycia, tak łączy nas wiele. Bo z chwilą, kiedy zobaczysz dwie kreski na teście, wstępujesz do klubu. Klubu cichych bohaterek, klubu mam. Dostaniesz największą…

  • Dlaczego nie możesz schudnąć?

    Odkąd znowu postanowiłam pomyśleć o swoim zdrowiu i dodatkowo, niejako ze skutkiem ubocznym, schudłam 5 kilo, nie mogę się odpędzić od pytań i komentarzy. Jak to zrobiłaś? Co to za dieta cud? Poradź mi coś! Co robić? Na drugim końcu tych pytań są komentarze, a właściwie wymówki. Ja tak nie potrafię. Ja bym nie mogła. Nienawidzę ćwiczyć. Nie mam czasu na sałatki. W końcu przemyślałam temat i spisałam moje przemyślenia. Ułożyły się samoistnie w listę mitów, które spokojnie mogą posłużyć za odpowiedź na najczęściej pojawiające się pytanie: „Dlaczego nie możesz schudnąć”? Ten tekst wcale nie będzie…

  • Jak zagonić dziecko do roboty i wyczarować trochę czasu dla siebie?

    Jesteś matką. Wspaniale. Macierzyństwo to przygoda. Żoną tej przygody niestety jest ostry zapieprz, a matką chrzestną chroniczny brak czasu. Jest jednak kilka trików, jak zagonić dziecko do roboty i wyczarować trochę czasu dla siebie. Dziecko może sobie samo upolować w lodówce coś do jedzenia. Jeśli odpowiednio wcześnie rozpoczniesz trening, może się okazać, że dziecko szybko i Tobie zrobi kawę i nawet kanapkę. Możliwe, że nie będzie się dało zrobić tej kanapce zdjęcia i zamieścić na Instagramie, w otoczeniu świeżo rosą skropionych,…

  • Musisz.

    Wchodziłam dzisiaj na siłownię i kątem oka zauważyłam… tę dziewczynę. Pomachałyśmy sobie na powitanie i poszłyśmy każda na swoje zajęcia. Znam ją, choć tylko z widzenia, nie da się jej zapomnieć. Jest łysa. Nie, nie jest łysa, bo podoba jej się taka fryzura. Nie jest łysa z wyboru. Jest łysa, bo jest chora. Zawsze ćwiczy w pierwszym rzędzie. W tym rzędzie dla twardzielek. Kiedy instruktor daje wybór, ona zawsze bierze trudniejszą opcję. Ma piękne ciało. Nie chude, zagłodzone czy wycieńczone. Wysportowane. Zarysowane pięknie łydki,…

  • Wróg publiczny numer jeden. Katar.

    Sezon chorobowy w pełni, co krok czytam historie rodem z horroru, w których główną rolę gra wróg publiczny numer jeden. Katar. Te dramatyczne postulaty, żeby z katarem dziecka nie posyłać do przedszkola i do szkoły. Ech. Ten straszny, demoniczny katar, od którego można umrzeć, a przynajmniej zarazić się groźną chorobą. A przecież wystarczy pięć kurtek, reklamówka leków i dwa tygodnie w domu i samo przejdzie! Cieszę się, że istnieją miejsca, w których dziecko z katarem nie jest dzieckiem obłożnie chorym, które musi przesiedzieć w domu, najlepiej pod ciepłą kołdrą, przynajmniej z dziesięć…

  • Marzy mi się.

    Marzy mi się, że napiszę w końcu książkę. Ciągle ktoś zachęca, ponagla, pyta kiedy, bo przecież blogi nie są dla każdego. Pojawił mi się tak piękny pomysł w głowie, że postanowiłam w końcu go zrealizować. Daję sobie czas do końca roku, choć w praktyce wiem, że może będzie mi go potrzeba dłużej. Mając przecież małe dzieci niczego nie można być pewnym, zakładam obsuwy czasowe. W kwestiach słowa pisanego jestem perfekcjonistką, obiecuję więc, że będę pisać dotąd, dopóki nie będę zadowolona z treści. W obliczu końca świata, który przyjdzie do mnie…

  • Jeśli moje dziecko Ci przeszkadza, możesz je upomnieć.

    Moje dzieci stale gdzieś biegną, coś krzyczą, czasami przewrócą. Jak to dzieci, wiadomo. Staram się każdą taką sytuację wyłapać i odpowiednio zaadresować. Nie jestem w stanie być wszędzie z moją trójką dzieci. Dzieci aktywnych, ruchliwych, ciekawskich. To dlatego, jeśli moje dziecko Ci przeszkadza, możesz je upomnieć. Nie wyjeżdżać z pouczającym wykładem, ale upomnieć dziecko, które Tobie przeszkadza. Bo moje dziecko jest, choć małym, nadal człowiekiem. I musi przestrzegać reguł, a Ty możesz żądać egzekwowania swoich praw. Nie lubię przebywać wśród dzieci, którym nigdy nie zwraca się…

  • Zanim zapiszesz dziecko na zajęcia dodatkowe, przemyśl to.

    Jaki piękny ten wrzesień! Powrót do przedszkola, do szkoły i rokroczny dylemat – na jakie dodatkowe zajęcia zapisać dziecko, aby wykorzystać jego potencjał i zapewnić jak najlepszy start i rozwój? Zanim zapiszesz dziecko na wszystkie możliwe zajęcia dodatkowe, przemyśl to, nim zapełnisz kalendarz po brzegi i nie pozostawisz ani jednej wolnej minuty. Poranek. Pobudka na budzik, od rana bieganina. Chodź na śniadanie, zęby umyj, przebierz się szybciutko, gdzie masz buty, plecak masz spakowany, nie zapomnij drugiego śniadania! Szybko, szybko,…

  • Był ten dzień.

    Mam plan. Mam plan, który staram się zrealizować, żeby był ten dzień poza pasmem takich samych dni. Pobudka bladym świtem, siłownia lub 10km promenadą nad Oceanem, powrót, śniadanie, pogaduchy z dziećmi, czasami spontaniczne wygibasy, ale głównie bieg z przeszkodami przez poranek. Cztery pojemniki z jedzeniem na cały dzień, ten nie lubi sera, ta od dziś nienawidzi mandarynek. Spoko. Mam to. Sama jem śniadanie często w biegu, ale za to jak wychodzę z domu, mam naczynia w zmywarce i pranie w pralce. Czasami. Czasami zdarzają się…

  • Jeśli Twoje dziecko to zje, umrze.

     Lekarze są bezlitośni. Jeśli Twoje dziecko to zje, umrze! Czekasz na połowę lodówki, od jutra omijać sklepowe półki, z ulgą głaskać oseska myśląc, uff, było blisko tragedii? Co też może to być, czego zjedzenie jest tak bardzo niebezpieczne? Wiesz, jak to działa? Jasne, że wiesz. Jeśli dam tytuł artykułu „Jeśli Twoje dziecko to zje, umrze”, mam gwarantowane kliknięcia. Statystyki szaleją, reklamodawcy ustawiają się w kolejce. Zaniepokojeni rodzice czytają, kręci się spirala obłędu. I to wszystko byłoby fajne, ale tylko wtedy, jeśli tekst nie jest…