• Milcz.

    Milcz. Chciałabym czasami, aby była wtyczka, która w wielu domach wyłączyłaby Internet. Coś w rodzaju filtra, który wykrywałby wszelką głupotę, szczególnie w tych najtrudniejszych chwilach, kiedy ważą się losy człowieka, kiedy ktoś odchodzi, kiedy stawka jest najwyższa – ludzkie życie. Chciałabym, aby w takim momencie kanapowi specjaliści od polityki, preferencji seksualnych, szczepień, wspinaczki górskiej, wychowywania nieswoich dzieci, życia pod cudzym dachem, uczuć drugiego człowieka, czy życiowych wyborów, mogli się zwyczajnie odpierdolić i nie mieć możliwości podzielenia…

  • Chętnie postoję.

    Ciągle byśmy chciały więcej. Szybciej. Lepiej. Z każdej strony ciągnie nas niewidzialna siła, prostująca kręgosłup, popychająca do przodu i wciskająca pedał gazu. Niektórym się udaje. Być wszędzie, mieć wszystko pod kontrolą. Udaje się głównie tym, których nie znamy osobiście, podglądamy tylko skrawek wykreowanego życia. Bo ludzie naokoło mają podobne problemy i wieczny nieogar. Podczas gdy Ty wychylisz głowę poza zakręt swojej przytulnej rzeczywistości, gotowa na małe zmiany, a przynajmniej na pierwszy krok w nieznane, okazuje się, że inni już tam są,…

  • Ściągnęłam sztuczne rzęsy, obcięłam sztuczne paznokcie. Spojrzałam w lustro… i się przeraziłam.

    Ściągnęłam sztuczne rzęsy, obcięłam sztuczne paznokcie. Spojrzałam w lustro… i się przeraziłam. Tak mógłby brzmieć tytuł felietonu napisanego przez kilkadziesiąt polskich celebrytek. Dodajmy do tego doczepiane włosy, napompowane twarze, obrysowane, przyciemnione tam, gdzie trzeba ukryć, rozjaśnione, gdzie podkreślić, niedomykające się usta, wytatuowane brwi, permanentny makijaż, gdzieniegdzie plastik, silikon i Bóg jeszcze wie co. Kumam fenomen obecnej żony Radzia, która upodobniła się do tej poprzedniej i stroi damę na półnagich fotach z kibla. Kumam Instagramowe modelki, które powoli…

  • Jesteś mamą? Padasz po świętach na pysk? Koniecznie przeczytaj.

    Jeśli to czytasz, prawdopodobnie jesteś mamą. Prawdopodobnie, jak miliony innych mam na świecie, stając na głowie, wyczarowałaś dla swoich bliskich kilka dni czystej, świątecznej magii. Święta to tylko trzy dni, choć dla Ciebie święta to całe tygodnie przygotowań, godzina 0, a potem kilka dni sprzątania. Piekłaś i gotowałaś, drugą ręką myjąc okna. Stałaś w długich kolejkach, aby na stole nie zabrakło tradycyjnych, domowych potraw. Chodziłaś na imprezy, zdobiłaś pierniczki, rozplątywałaś coroczny matriks choinkowych światełek. Wszystkich stroiłaś, po kokardy…

  • Dzieci bez dostępu do netu. Jak to?

    Dzieci bez dostępu do netu. Jak to? Jak to zrobiłaś? Po co? Moje dzieci, siedmioletnie, nie mają dostępu do Internetu. Nie zgrywam się, nie strugam idealnej matki, nie mam żadnej głębszej ideologii. Kiedy o tym wspominam, zawsze podnoszą się głosy, że to przesada, że robię im krzywdę, że olaboga, nie zrobią zawrotnej kariery i nie wymyślą nic na podobieństwo sprzętu z jabłkiem, bo od małego blokowałam im dostęp do nowoczesnych technologii! Heheheszki no, wiem, ale zaraz obok tych żarcików pojawiają się pytania na serio – czemu? Dzieci bez dostępu do netu? Po co? Jak? Jak…

  • Czego nie kupować żonie.

    Nadeszła pora gorączkowych poszukiwań prezentowych. I o ile matki prezenty dla całej rodziny, znajomych, sąsiadki, dla żony szefa męża i nauczycielek ze szkoły dzieciaków, mają już od października obczajone, a od listopada własnoręcznie popakowane i skitrane po domu, tak mąż będzie zwykle prezentów dla matki swoich dzieci szukał w ostatnim tygodniu. I nie mówicie, że nie, nie, wcale nie, bo co roku jest to samo. Podpowiadam zatem czego nie kupować żonie (i matce). Oczywiście wiem, o czym marzą matki, pisałam o tym tu https://www.calareszta.pl/10-absolutnie-niezbednych-gadzetow-dla-matki/ i tu https://www.calareszta.pl/praktyczne-prezenty-dla-matki/  ale zakładam,…

  • Jak przeżyć grudzień – praktyczny poradnik.

    Wariactwo grudniowe w pełni. Jeszcze nie zrobiliśmy zakupów, a już zaczęły się wyprzedaże. Brakuje maku na półkach, świeże karpie straszą ponurym okiem. Masz dość, choć do Świąt jeszcze daleko? Jak przeżyć grudzień – podpowiadam.  Zrób to. Razem. Cokolwiek dzieje się w Twoim życiu, zrób to z bliskimi. Porządek zrobi się szybciej, jeśli zabiorą się za niego wszyscy. Ogarniecie bałagan razem i już można wskoczyć pod koc obejrzeć kolejny świąteczny hicior i wypić kolejny kubek kakao (nikt nie liczy!)….

  • 5 błędów, których na Święta nie popełniam.

     Nie daję się. Od lat się nie daję i jak mi z tym dobrze! Nie daję się świątecznemu szaleństwu i temu, że coś trzeba, bo wypada, bo tradycja, bo wszyscy. 5 błędów, których na Święta nie popełniam. 1.       Falstart Święta są pod koniec grudnia, a w niektórych domach zaczynają się już od października. Nie kumam. Gdybym sobie w listopadzie wyczarowała choinkę, za dwa miesiące już by mnie tak bardzo nie bawiła, taka przykurzona, opatrzona. Choinka ma pachnieć lasem, cynamonem, piernikiem, pomarańczami, a nie kurzem.  2.       Sprzątanie. Nie wiem o co chodzi z tym szaleństwem sprzątania. Jakby wszyscy przez cały rok…

  • Niejadek i co dalej?

    Trafił Ci się niejadek. I co teraz? Wielokrotnie pisałam o jedzeniu, o zdrowym jedzeniu, o warzywach i menu, które jest stylem życia, a nie tylko potrawą na talerzu. Zawsze wtedy zadziwia mnie ilość osób, które piszą „oprócz serka i jabłek moje dziecko nic nie zje”, „mam już dość gotowania w kółko pomidorowej, ale co mam robić, kiedy córka na wszystko inne kręci nosem”, „łatwo Ci mówić, moje dziecko je tylko 3 potrawy, jak ich nie ma, może nie jeść cały dzień”. Wierzę, że niejadek w rodzinie to ogromny problem. Ogromny, bo przecież doskonale…

  • Jak nie wychować małego gnojka?

    Wszystkim nam się wydaje, że robimy, co możemy, aby wychować fajnego człowieczka. Czasami te starania obierają złą drogę i zamiast fajnego człowieka, wychowujemy zapatrzonego w siebie bachora. Jak nie wychować małego gnojka? 1.       Dziecko musi czekać. Możliwe, że w moim domu to po prostu dzieje się naturalnie, bo dzieci jest trójka na raz i nigdy nie miały okazji być pępkiem świata. Dzieci muszą czekać. Na swoją kolej, na obiad, na wymarzony gadżet, na moment, kiedy dorosły skończy rozmowę. Bawi mnie nagonka na rodziców, aby…