• Męża samego na miasto nie puszczam.

    Męża samego na miasto nie puszczam. W końcu muszę go pilnować. A poza tym gdzie mu będzie tak dobrze jak w domu? Haha. Akurat. Wyszłam wczoraj z domu. Zostawiłam w nim ekipę 3 mężczyzn składających meble, psa, trójkę dzieci i męża, który jedną ręką mył gary po kolacji, drugą rozczesywał splątanie kucyki, trzecią podawał szampon z wysokiej półki, a nogą torował sobie drogę wśród kartonów, żeby jakoś dotrzeć w kierunku sypialni i rozlokowania wesołej gromadki do łóżek. Pomachałam na pożegnanie i odjechałam. W końcu wyszłam za mąż za dorosłego…

  • Czas dla mamy i taty. To nie wybór, to konieczność!

    Kiedy tylko opublikuję zdjęcie lub post, na którym jesteśmy tylko we dwójkę i NAWOŁUJĘ o konieczności, którą jest czas dla mamy i taty, pojawia się pod nim wiele głosów od osób, które twierdzą, że nie zawsze się da. Nie da się to może z wróbla zrobić kanarka, czas dla związku natomiast da się znaleźć i jest to zadziwiająco proste i… nic nie kosztuje! Osobiście uważam, że czas dla mamy i taty jest koniecznością i nie da się bez tego przeżyć rodzicielstwa bez szwanku dla związku. Czas dla mamy i taty…