Tego nie powiem swoim dzieciom.
Skomentowałam ostatnio publicznie tekst „Masz taki burdel w pokoju, że tylko nasrać na środek” słowami, że mam nadzieję, że to jednak tekst nie do dziecka, a jak już to chyba w rodzinie patologicznej. Padły komentarze, żebym „wyluzowała” i że „niektórzy to są ę, ą”. I choć jestem dość luźno nastawiona do życia, tego nie powiem swoim dzieciom. Nigdy, nawet w żartach. Chciałabym, żeby moje dzieci wyniosły z domu przede wszystkim trzy rzeczy – poczucie bezpieczeństwa, kulturę osobistą i… dumę. Chciałabym, żeby były dumne z naszej rodziny, z domu, z którego się wywodzą. Wszystkie…
