• Matka. Metamorfoza.

    Bywałam naprawdę okropną matką. Najgorsze jest to, że wcale siebie za to nie winiłam. Uwierzyłam w to, co wszyscy na około mi wmawiali i zaczęłam sobie współczuć. Te dzieci takie niedobre, matka trojaczków – to musi być koszmar, mówili i ja też z czasem tak myślałam.  Miałam roczne trojaczki i mieszkałam w Australii. Niby raj, cały rok pogoda, bogaty kraj, uśmiechnięci ludzie. A ja zamknięta w pięknym, nowym apartamencie z trójką dzieci, na które często brakowało mi pomysłu. Wiem, że dzieci chcą tylko jednego – czasu. Cały wieczór obmyślałam więc,…