• Dlaczego boli ją głowa.

    Dzisiejszy post jest dla wszystkich tych, którzy nie wiedzą jeszcze, skąd się wzięła najsłynniejsza żeńska wymówka. Dlaczego boli ją głowa? I nie jest to tylko wiadomość do napalonych mężów. Niech czytają też nadgorliwe teściowe z Alzheimerem, który to niedobry Niemiec zagrabił im wspomnienia ich własnych macierzyńskich podbojów, pozostawiając w zamian watę cukrową, tęczę i brokat. Bezdzietni znajomi też mogą się przyuczyć. Boli ją głowa, bo znowu usłyszała od rodziców jedynaków „Jak wspaniale, że masz więcej dzieci! Mogą się ze sobą bawić”. To jest taki komentarz, na który matka…

  • Dekalog fajnej mamy.

    Dekalog fajnej mamy to taka lista do powieszenia na lodówkę. Szkoda, że nie miałam jej kilka lat temu. Nadal walczę z niektórymi punktami (szczególnie 6!), ale większość, odkąd weszła mi w krew, pomaga przeżyć każdy dzień. 1.       Szanuj siebie. Odpoczywaj, naucz się asertywności, nie rób z siebie poświęcającej się niewolnicy, nigdy nie zapominaj o sobie. Macierzyństwo nie kończy się na czasie, kiedy oduczysz dziecko sikać w pieluchy, czy odbierzesz mu smoczek. Macierzyństwo to całe życie zmartwień, stania za Twoim dzieckiem i wspierania go, nawet wtedy, kiedy dawno…

  • Jedna rzecz, która pomaga przetrwać rodzicielstwo.

    Naprawdę jest jedna rzecz, która pomaga przetrwać rodzicielstwo. Nawet wtedy, kiedy dzieci zmieniają wszystko. Podejrzewam, że czytając ten tytuł, myślisz, że podam tutaj albo jakieś cudowne urządzenie, którego stosowanie pomaga każdego dnia. Nowy, designerski gadżet, może robocik do sprzątania albo wehikuł czasu, dodatkowa godzinka w ciągu doby, zapasowy akumulator do ładowania energii, a przynajmniej trzecia ręka. Rozmarzyłam się, cudownie byłoby mieć te rzeczy i każdego dnia ułatwiać sobie życie. Niestety, dziś nie o tym. Nie będzie też o żadnych cudownych metodach,…

  • Nic mnie już nie zdziwi.

    Moja trwająca pięć lat kariera matki nie przestaje mnie zaskakiwać. NIGDY nie sądziłam, że kiedykolwiek w życiu przyjdzie mi robić niektóre rzeczy, że pewne zachowania staną się normą, a przede wszystkim, że NIC, absolutnie nic mnie już nie zdziwi. Kupa. Słowo kupa staje się słowem klucz. Towarzyszy matce przez kilka pierwszych lat życia potomka. Rozmowy o kupie prowadzi się nawet z obcymi ludźmi, na przykład z lekarzami, przy świątecznym stole „sprawdź, czy on nie ma kupy, coś tu śmierdzi”, na eleganckim przyjęciu, z koleżanką i inną, spotkaną przypadkowo mamą….

  • Dzisiejszy dzień sponsoruje słowo k…a. Czyli jeden dzień z życia matki.

    Jeden dzień z życia matki. Czyli dzisiejszy dzień sponsoruje słowo k…a. Wpadam do przedszkola, oczywiście jak zwykle ciągnę za sobą jedno w rewelacyjnym humorze, podskakujące jak jo-jo, drugie mniejsze wcielenie Edzi Górniak narzekające na ból… paznokcia, trzecie na nie. Takie nie, co pada nawet w odpowiedzi na pytanie jak masz na imię. Mamusia się spieszy kochanie. Nie!! Wpadam do tego przedszkola, siadam na ławeczce, na której nigdy żaden dorosły tyłek nie miał prawa się zmieścić, składam się jak ludzik lego,…