• Poranek z dziećmi (jest wesoło).

     Nastawiam budzik na 6:30. Myślę sobie, że wcześniej wstanę, może nawet kawę wypiję przed pracą, spokojnie włosy ułożę, oko pomaluję. Poprzytulamy się, poczytamy sobie na dzień dobry bajkę. Pięknie i spokojnie będzie. Zwlekam się z łóżka o 6:50, na głośnie wołanie z łazienki, “Maaammoooo”. Lecę do łazienki, w przelocie zrywam męża, niech szybko budzi pozostałe dzieciaki. 7:00 Idziemy do pokoju w którym jest szafa, a w niej ciuchy. A dlacego to? Mamusiu, ja nie chcę tej bluzy. Chcę majtki z konikiem. Nie wkładam dziś rajstop. A dlacego musimy lajstopy? Chcę…