• Ojciec, model 2000, to prawdziwy bohater.

    Nie zazdroszczę współczesnym Ojcom. O ile matka w obojętnie wybranym momencie może stanąć i po prostu zapłakać nad swoim losem Matki Polki, mężczyzna musi być twardy. Ojciec, model 2000, to prawdziwy bohater. Ale jemu też jest ciężko. Łezkę uroni w ukryciu, bo mu nie wypada. A przecież tak samo jak matka, ma podobne dylematy. Ciągły brak czasu, nagromadzenie emocji, chęć wypełnienia tej życiowej roli najlepiej, jak tylko potrafi. Wkurzają mnie gadki o instynkcie macierzyńskim. Wątpię, aby miał on cokolwiek wspólnego ze zmaganiami z kolkami, usypianiem, dylematami szczepiennymi,…