Świąteczna harówka.
Świąteczna harówka mnie nie dotyczy. Wysiadam z rozpędzonego szaleństwa pieczenia, polerowania i kupowania, bo w Święta ważny jest dla mnie święty spokój. Odkąd jestem dużą dziewczynką, sama tworzę klimat Świąt i nie pozwalam nikomu na jego psucie. Rzadko spotykam się teraz z rodziną, z Babcią, która skończyła 80 lat, z kuzynką, która podróżuje po świecie. To wspólne wypatrywanie pierwszej gwiazdki, podczas którego ekipa dorosłych podrzuca pod choinkę pakunki, śpiewanie kolęd, pasterkę, śmichy chichy z prezentów, górę kolorowych papierów, w których nurkują dzieci, bardziej pamiętam po Świętach,…
