• Mamusiu! Pokaż trochę energii! Dialogi rodzinne.

    Z miesiąca na miesiąc widzę, że rośnie mi mała banda spryciarzy. Trzecia część dialogów rodzinnych i trojaczki w roli głównej. Nina znalazła gdzieś zagubioną czekoladkę. – Podziel się ze mną, Ninka – prosi słodko Domi. – Nie. – Proszę. Będę Twoim przyjacielem! ♥ Ćwiczymy z Emmą pisanie. – Mamusiu teraz Ty piszesz, a ja Ci powiem co. Pisz: „Kocham Cię. Możesz teraz zjeść pierniczka”. A teraz mamusiu, czytaj to, co jest napisane, a ja to zrobię. ♥ Mamusiu będę Cię zawsze kochać….

  • Dużo wypiłaś Mamusiu? Dialogi rodzinne.

    Przedstawiam drugą część dialogów rodzinnych. Tym razem mniej przygód językowych, za to cała masa przedszkolnego humoru i trojaczkowego sprytu. – Mamusiu, mam w przedszkolu dziewczynę – oświadcza Domi. – O! Super! A jak ma na imię? – Hania – mówi Domi. – Co? Jaka Hania? – dopytuje Emma. A Natalka? – No tak, yyyy, jest jeszcze Natalka mamo… ♥ SMS od męża: ” Właśnie miałem pierwszą lekcję baletu! Brykałem, więc nauczycielka (Nina) postawiła mnie do kąta. Kara bardzo…

  • Jesteś stara babka! Dialogi rodzinne.

    Mam takie przeświadczenie, że jestem Wam winna coś lekkiego. Uchylam rąbek naszego rodzinnego życia i napiszę Wam coś prywatnego. Tak, życie w jednym domu z trojaczkami, mężem Australijczykiem, który nie kuma polskiego i matką, która uwielbia gadać, ale woli pisać, jest bardzo kolorowe. Tak więc dzisiaj dialogi rodzinne. Możliwe, że powstanie z tego cykl, jeśli Wam się spodoba. Często mnie pytacie, czy dzieci są dwujęzyczne. Są, dosłownie dwujęzyczne, w każdym zdaniu, a oto przykłady: Chcę sama do it! Mamusiu, ale to nie jest spicy? Idziemy do swimming pool!…