• Żyćko jak TikTok? Oby nie.

    Moje dzieci namiętnie oglądają YouTube shorts. To takie 90-sekundowe filmiki z TikToka, ale do obejrzenia na YouTube. Nie dziwi mnie to, że im się to podoba, bo autorzy zwykle w te 90 sekund wciskają samo „mięsko” i te filmiki są zabawne, czasami mega kreatywne, wzruszające. Abstrahując od faktu, że dla mózgu to kolejna sieczka i my dzieciom mocno ograniczamy takie „atrakcje”, bo zauważamy negatywny wpływ nawet tego niewielkiego czasu, jaki mają na dostęp do telefonu (godzina dziennie, w praktyce w tygodniu są dni bez telefonu, bo kończą lekcje o 16:30 i zwyczajnie nie starcza im na to czasu), uderzyło mnie…