Jak samotnie wyjechać będąc matką? Część 1.
O Boże szumiący, jak Internet grzmi od tego mojego samodzielnego wyjazdu. No bo jak to? Nie bałam się tak sama? Jak mogłam dzieci same z ojcem tak same zostawić? Co ja robię sama biedna w takim dużym, obcym mieście? Czy mi nie smutno? Czy nie jest mi źle bez reszty familii? A skąd mam te miliony monet? No i przede wszystkim – czy nie zeżarły mnie wyrzuty sumienia? Nie będę o tym wszystkim pisała, bo osobiście uważam, że wyczerpałam temat. Mamy 2019 rok, skoro faceci potrafią sobie zaaplikować dezodorant i zrobić jajecznicę bez strugania maczugi, dadzą…
