Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru.
Mam wrażenie, że z pokolenia na pokolenie ludzie przekazują sobie mity na temat wychowania dzieci. Możliwe, że po tych pierwszych kilku latach batalii zapominają po prostu. Nie dziwię się. Samej zlało mi się to w jeden ciąg przyczynowo-skutkowy kaszka-pielucha-zupka-kupka-spacer-drzemka-wycie, który po latach na wierzch wydobywa głównie szczęśliwe momenty przerwy w kieracie. Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru przekazywana jest więc dalej. Jasne, że trzeba doceniać, że dzieci są cudowne, wspaniałe i dają coś, czego nie da się do niczego porównać. Oczywiście, że bycie rodzicem to zaszczyt, przywilej, radość,…
