Randka z dzieckiem.
Bardzo rzadko mam czas pobyć z jednym tylko z dzieci. Miałam kiedyś plan, aby robić to częściej, ale w nadmiarze pracy, przy ciągłych chorobach dzieci, obowiązkach domowych, wyjazdach, ciągle brakuje na wszystko czasu. Postanowiliśmy jednak wrócić do tej tradycji i przynajmniej od czasu do czasu spędzać jeden dzień z jednym dzieckiem, a nie jak zwykle w kupie. Tak więc ostatnią niedzielę spędziłam z Emmą, moją pierworodną (no no, 2 minuty różnicy między Emi a Niną przecież jest). Nasz dzień w sumie był prosty, ale było bardzo miło i każda…
