• Przecież dopiero wczoraj.

    Przecież dopiero wczoraj trzymałam w ręce test ciążowy myśląc „jestem mamą”, a moje dzieci chodzą już do szkoły. Stałam kiedyś na jej dziedzińcu i łzy kapały, kiedy dzieciaki przymierzały szkolne fartuszki i dorosłe plecaki. A przecież dopiero wczoraj sama chodziłam do szkoły. Byłam kujonem, drugą połowę sierpnia wąchałam nowe zeszyty i układałam ołówki w piórniku. Jakby wczoraj jeździłam na korki, a potem zdawałam maturę. Pamiętam moment, kiedy rozdawałam ściągi na matmie. Do dziś uśmiecham się na widok papieru do pakowania, bo to było jedyne…