Ja pierdolę, serio?
Napisałam tekst o Chorwacji. Według mnie opisujący bardzo szczerze moje własne obawy i obserwacje. Czytałam go kilka razy bo nie chciałam ani niczego pominąć ani przez moment nie udawać, że wiem cokolwiek więcej niż to, co sama tam widziałam. Ja pierdolę, serio? Milion negatywnych komentarzy? Jak????? Na każdym kroku podkreślałam, że to moja opinia, że byłam raz, a wiem, że są ludzie, którzy w Chorwacji byli wielokrotnie i moja opinia może być skrajnie inna od cudzej. Polecałam miejsca, w których byłam i które mnie urzekły. Te, w których byłam, ale bez szału, dyskretnie pominęłam….
