• Nic innego się nie liczy.

    Gratuluję, trojaczki. Lekarz kręci głową, patrzy na mnie badawczo, płynie potok słów. To gratuluję jest jedynym pozytywnym. Mam się nie cieszyć zbytnio i na nic się nie nastawiać. Czekać i mieć nadzieję. Nie myślę wtedy o żadnym „jeśli”. Nie mam wątpliwości, że te dzieci się urodzą, że będą. Już są, a ja jestem mamą od pierwszego pozytywnego testu. Od tego USG jestem mamą razy trzy. Mam troje dzieci, powtarzam w myślach, odmieniam przez przypadki. To jedyna myśl. Nic innego się nie liczy. Nie myślę wtedy, że życie moich dzieci będzie…

  • Więcej dzieci? O nie, dziękuję!

    30 powodów dla których wiesz, że masz wystarczająco dużo dzieci. 1. Wstydzisz się sąsiadów. Miłe małżeństwo w średnim wieku, dwójka dzieci lat 15-17. Jeden kosz na śmieci, 120 litrów. U Ciebie komórkę, w której są kosze, zamyka się na dopych. Co dwa tygodnie Pan domu znika ubrany w stare dresy na 40 min, wytoczyć artylerię. Dwie malutkie stu-dwudziestki, dwie większe dwieście-czterdziestki, trzy wielkie plastikowe wory i gdzieniegdzie pałętające się barierki, zdekompletowane klocki, lalki po sekcji zwłok, koń już bez biegunów….

  • Dzień, w którym zostałam Mamą.

    Dzień, w którym zostałam Mamą, 15.07.2011. Jestem już od 10 dni w szpitalu. Kryzys minął, jestem pod stałą kontrolą, walczę o każdy dzień w brzuchu. Marzę o tym, żeby ciąża potrwała jeszcze 2 tygodnie, żeby zakończyć w 35 tygodniu. Wyznaczam datę 1 sierpień, to mój nowy cel! Od 10 dni się udaje, choć jak tu przyjechałam wydawało się, że będzie od razu cięcie. Oby tak dalej! Jest straszny upał, a ja w sali 7 osobowej w najstarszym, najgorszym pod względem wystroju i wygód szpitalu w Krakowie (w Koperniku). Kto to widział, żeby na oddziale…