• Nie każda doba ma 24 godziny.

    Jako dziecko nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak niektóre rzeczy się po prostu dzieją. Były wakacje, wizyty u lekarza, remonty, kwiaty w wazonie, zawsze ciepły obiad, wielkie rodzinne spędy. Po prostu się działy. Dziś wiem, że stali za tym dorośli, a konkretnie mówiąc – rodzice. To oni bezszelestnie, w tak zwanym międzyczasie, ogarniali żyćko. Ja przychodziłam na gotowe i jeszcze narzekałam, że muszę śmieci wynieść, co zajmowało dokładnie 20 metrów spaceru. A jak mi się nie chciało! Pamiętacie to zmęczenie? Ja wiem, że głupio jest narzekać, sama…

  • Nikt nie docenia tego, co robisz w domu, Kopciuszku? Pobudka!

    Syzyfowa praca. Ciągle sprzątam, ale tego nie widać. Po co robić coś w domu, skoro zaraz wszystko jest brudne, zjedzone, a sterta prania rośnie? Nikt mi nie pomaga, każdy tylko rzuca pod siebie. Mam dość usługiwania, wiecznego zbierania, bycia na posyłki. Czy tylko ja widzę bałagan w domu? To są prawdziwe komentarze matek, codziennie z rozżaleniem wypowiadane na całym świecie. Pamiętam dzień, który wszystko zmienił. Po tym, jak spędziłam 4 godziny doprowadzając dom do porządku po weekendzie, wyskoczyłam z domu na szybkie zakupy. Wróciłam, moje dzieci rozwalone leżały na sofie przed tv. Jedno…