• Nikomu nic nie zazdroszczę.

    Nikomu nic nie zazdroszczę. Bosz, jak mnie wiele rzeczy w tym życiu jest obojętne. Jak się cieszę, że nie muszę mieć opinii na każdy temat i spokojnie mogę, w dowolnym momencie, powiedzieć: nie wiem.  Nie wiem, czy to wiek, bo w końcu już po 40ce, czy to jakaś dojrzałość, która każe mi mieć w nosie to, co ludzie powiedzą i czy mi wypada. W domu zwykle jestem w dresie i nie przyjdzie mi do głowy, żeby ten dres zmienić, kiedy jadę po dzieci, albo kiedy idę na bazarek po świeże pomidory. Jeśli Anka z Kaśką mnie obgadują, bo jaka to ona nieubrana…