Niech mi lżej nie będzie.
Mówią – zobaczysz, będzie lepiej. Dzieci podrosną, wkrótce się usamodzielnią, zajmą się sobą, zobaczysz, będzie Ci lżej, odsapniesz. A ja proszę: niech mi lżej nie będzie. Bo mnie teraz nie jest ciężko, choć są dni, kiedy sił brak, aby sobie herbatę pod koniec dnia zrobić. Ale to moje szczęście, w postaci…
