Nie bądź dupkiem. Szczególnie w stosunku do własnego dziecka.
Krótka historia o tym, że w życiu warto czasami ugryźć się w język. Czyli rzecz o tym, dlaczego „nie bądź dupkiem „, to dobre życiowe motto. 5:40 rano. Ach, jaki piękny jest ten świat. Yyy, wcale tak nie było. Świat o tej porze, w środku zimy w Australii, był dziś ponury, ciemny i zimny. A ja w samochodzie, w drodze na siłownię. To jest taki moment, kiedy sobie śpiewasz „co ja robię tu, co ja tutaj robię”. Z zamyślenia wyrwał mnie huk. Ups, wjechałam na krawężnik, usłyszałam powietrze uciekające z opony, jak…
