Nic tak kobiety nie denerwuje jak wszystko!
Miarka ewidentnie się przebrała. Nie wiem nawet od czego zacząć, bo nic tak kobiety nie denerwuje jak wszystko. Jedziesz sobie na przykład na taki weekend z koleżankami. Ojciec, głowa rodziny, zostaje na posterunku. Prosisz delikatnie, żeby może coś naprawił, coś wyrzucił, zadanie domowe przypilnował. Niedługa ta lista, ze 2-3…
