• Bombelków folią bąbelkową nie owiniesz.

    Bombelków folią bąbelkową nie owiniesz. Taki dziś tytuł sprowokowany komentarzami. Pod żartem o komunii, jaki ostatnio napisałam na Fejsie, ktoś zadał pytanie, czy zamierzam w jakiś sposób wynagrodzić dzieciom to, że do tej komunii nie pójdą. No cóż, przyznam szczerze, że w ogóle nie przyszło mi to głowy. Nie przyszło mi to do głowy po pierwsze dlatego, że nie uczestniczymy w czymś, więc jakby nie ma tematu. Nie chodzimy do Kościoła, nie przygotowujemy się do komunii, więc oczywistym jest, że nie będzie nic z tym związane w naszym domu. Ani imprezy, ani prezentów. Po drugie – nie uważam, że mam coś dzieciom rekompensować, aby nie było…