• Prawo matki do narzekania.

    Dostałam ostatnio taki komentarz (pisownia oryginalna): „Nie rozumiem czegoś.. Ciągle słyszę narzekanie matek jak to mają przerąbane ze swoją trójką, czy czwórką. Po co w takim razie rodzić tyle dzieci? Lepiej pozostać przy jednym ew. dwójce i cieszyć się życiem, a nie marudzić. Po co stwarzać taką dużą rodzinę i żyć w biegu, byle jak, być nieszczęśliwą? Ciągle słyszę mamranie matek, te wszystkie komentarze i naprawdę raczej nie zachęca to do posiadania większej liczby dzieci. Więc po co kobiety rodzą jedno po drugim, a później płaczą, że nawet wysikać…

  • Dzień, w którym zostałam Mamą.

    Dzień, w którym zostałam Mamą, 15.07.2011. Jestem już od 10 dni w szpitalu. Kryzys minął, jestem pod stałą kontrolą, walczę o każdy dzień w brzuchu. Marzę o tym, żeby ciąża potrwała jeszcze 2 tygodnie, żeby zakończyć w 35 tygodniu. Wyznaczam datę 1 sierpień, to mój nowy cel! Od 10 dni się udaje, choć jak tu przyjechałam wydawało się, że będzie od razu cięcie. Oby tak dalej! Jest straszny upał, a ja w sali 7 osobowej w najstarszym, najgorszym pod względem wystroju i wygód szpitalu w Krakowie (w Koperniku). Kto to widział, żeby na oddziale…