Matki, wyluzujcie!
Zacytowałam ostatnio w oryginale moją 5-letnią córkę, która nie mówi sz, cz i r. Podobnie zresztą jak mój syn. To nie jest seplenienie, ona mówi bardzo wyraźnie, po prostu nie mówi tych głosek. Jak zwykle w Internecie, odezwało się kilku znawców tematu, tak zwanych doktor google. Doktor bez dyplomu. Bynajmniej nie logopedzi, po prostu matki, które WIEDZĄ LEPIEJ. Bo to, że moje dziecko w wieku 5 lat nie wymawia „r” to jest moja wina, jestem po prostu totalnie leniwym i olewającym temat rodzicem. Wolę tego nie zauważać, zajmować…
