Dziecku nie trzeba się poświęcać.
Macierzyństwo ma ostatnio zły PR. O ile daję sobie i innym matkom prawo do narzekania, chcę też zasiać odrobinę zdrowego rozsądku. Dziecku nie trzeba się poświęcać. Wiem, jak to brzmi. Brzmi jak coś, co mówią wyrodne matki na forach dla wyluzowanych mamusiek, co to tylko imprezy mają w głowie, od kosmetyczki jadą do fryzjera, a z koleżanką, która posiada dzieci w podobnym wieku, umawiają się tylko i wyłącznie po to, aby ignorując dzieci pić kawę żaląc się na swój marny los. Nieodpowiedzialne matki, które nie wiedziały co czynią zachodząc…
