Kto zrozumie dziecko?
Kto zrozumie dziecko? Ja nie rozumiem, a to już sześć lat wnikliwych obserwacji! Moje dziecko co drugi dzień nie chce iść do szkoły na piechotę. A jeśli już chce, to nie chce nieść plecaka. Jak chce iść na piechotę i nie ma problemu z plecakiem, nie założy swetra, choć jest 10 stopni, wicher 100km/h i lekko kropi deszcz. Ale kiedy tylko wyjdzie przed dom i zobaczy koleżankę w swetrze, z plecakiem na piechotę maszerującą do szkoły – moje dziecko z wyrzutem pyta, dlaczego nie dałam mu czapki, plecak zarzuca jak piórko na plecy i biegnie galopem do szkoły. Spoko!…
