Matki mierzone są inną miarą. Tak po prostu jest.
W doskonałym filmie „Historia małżeńska” (Netflix) Laura Dern wygłasza monolog, który dosłownie wbija w fotel matki na całym świecie. Mnie również. Przytaczam autorskie tłumaczenie. Ludzie nie akceptują matek, które piją wino i krzyczą na swoje dzieci. Wszyscy za to akceptujemy nieidalnego ojca. Przecież w ogóle pomysł „dobrego ojca” powstał dopiero jakieś 30 lat temu. Wcześniej od ojców oczekiwano, że będą milczący i nieobecni, zapatrzeni w siebie i nieodpowiedzialni. Ale na jakimś podstawowym poziomie, wszyscy to akceptujemy. Kochamy ich za ich omylność, ale ludzie absolutnie nie akceptują…
