Jeszcze krytyka, czy już hejt?
Nikogo nie proszę o opinię. Ani o radę. To, że ktoś napisze swoje własne przemyślenia, wcale nie oznacza, że ktoś inny może w tym samym miejscu wyrazić swoją o tym opinię, która jest krytyką lub złośliwą uwagą. Śmieszą mnie argumenty, jakoby ktokolwiek musiał nauczyć się przyjmować…
