• Jestem. Zawsze obok, dziecko.

    Jestem. Czuwam, kiedy tylko nawiedzi Cię zły sen. Trzymam Twoją małą dłoń, odganiam duchy, lwa z szafy i grę cieni. Dla Ciebie mam pokłady siły. Odnawialne. Jestem. Stoję przed Twoją klasą, czekam, aż otworzą się drzwi. Choć za mną parszywy dzień, wyciągam z szuflady dobre myśli. Dla Ciebie mam zawsze uśmiech pogodny, choćby świat się walił. Stanę za każdymi drzwiami. Na każdym egzaminie. Czekam. Jestem. Opatrzę niewidoczną ranę i złamane serce. Podmucham i za gorącą herbatę i stłuczone kolano…

  • Przecież dopiero wczoraj.

    Przecież dopiero wczoraj trzymałam w ręce test ciążowy myśląc „jestem mamą”, a moje dzieci chodzą już do szkoły. Stałam kiedyś na jej dziedzińcu i łzy kapały, kiedy dzieciaki przymierzały szkolne fartuszki i dorosłe plecaki. A przecież dopiero wczoraj sama chodziłam do szkoły. Byłam kujonem, drugą połowę sierpnia wąchałam nowe zeszyty i układałam ołówki w piórniku. Jakby wczoraj jeździłam na korki, a potem zdawałam maturę. Pamiętam moment, kiedy rozdawałam ściągi na matmie. Do dziś uśmiecham się na widok papieru do pakowania, bo to było jedyne…

  • Dzień, w którym zostałam Mamą.

    Dzień, w którym zostałam Mamą, 15.07.2011. Jestem już od 10 dni w szpitalu. Kryzys minął, jestem pod stałą kontrolą, walczę o każdy dzień w brzuchu. Marzę o tym, żeby ciąża potrwała jeszcze 2 tygodnie, żeby zakończyć w 35 tygodniu. Wyznaczam datę 1 sierpień, to mój nowy cel! Od 10 dni się udaje, choć jak tu przyjechałam wydawało się, że będzie od razu cięcie. Oby tak dalej! Jest straszny upał, a ja w sali 7 osobowej w najstarszym, najgorszym pod względem wystroju i wygód szpitalu w Krakowie (w Koperniku). Kto to widział, żeby na oddziale…