• Jeśli Twoje dziecko to zje, umrze.

     Lekarze są bezlitośni. Jeśli Twoje dziecko to zje, umrze! Czekasz na połowę lodówki, od jutra omijać sklepowe półki, z ulgą głaskać oseska myśląc, uff, było blisko tragedii? Co też może to być, czego zjedzenie jest tak bardzo niebezpieczne? Wiesz, jak to działa? Jasne, że wiesz. Jeśli dam tytuł artykułu „Jeśli Twoje dziecko to zje, umrze”, mam gwarantowane kliknięcia. Statystyki szaleją, reklamodawcy ustawiają się w kolejce. Zaniepokojeni rodzice czytają, kręci się spirala obłędu. I to wszystko byłoby fajne, ale tylko wtedy, jeśli tekst nie jest…