Gratuluję Ci, terrorysto.
Gratuluję Ci, terrorysto. Udało Ci się mnie zastraszyć. Autentycznie się boję. Wiem, że nie wszyscy wyznawcy Twojej wiary są tacy jak Ty. Martwi mnie jednak matka, która swojemu dziecku zakłada ładunek wybuchowy i dziadek, który przed kamerami mówi, że dla niego to w życiu największa duma, że jego syn i wnuk został terrorystą. Chcę jednak wierzyć, że jest Was tylko garstka fanatyków, że nie wszyscy są tacy. Opętani religią, która każe zabijać. Bo mnie jest obojętne w jakiego Ty wierzysz Boga. Twoje rytuały, święta, tradycje. Bardzo je szanuję. Wiem, że tak zostałeś…
