• Gołym dzieciom mówię nie.

    W końcu przyszło długo oczekiwane lato. Zaczynają się urlopy, leniwie spędzane upalne godziny. Parawaning, sandały na skarpetki, zawody w grillowaniu. Morza szum, ptaków śpiew, letnia sielanka. W zeszłym roku nie zdążyłam tego napisać, nad morze pojechaliśmy dopiero pod koniec sierpnia, więc było już po sezonie. Czekał ten temat cały rok i w końcu jest, mój mały apel. Gołym dzieciom mówię nie. Dziecku na plaży zakłada się majtki! Oczywiście, byłoby cudownie, gdyby nagość dziecka nie była czymś nienormalnym. I nie jest! W domu, w przyjaznym…